W poniedziałkowy poranek spadały indeksy na Dalekim Wschodzie. Później, w tym samym kierunku podążyły wskaźniki europejskie i na Wall Street. Na rynek wróciły obawy związane z tym, że chińskie władze sięgnął po bardziej drastyczne niż do tej pory działania, aby schłodzić rozgrzaną gospodarkę. Negatywnie przyjęto też informację, że agencja Moody’s może obniżyć ratingi kredytowe USA i Wielkiej Brytanii.
W niełasce znalazły się spółki górnicze. Wszystko za sprawą spadku cen surowców. Mocno przeceniono akcje takich gigantów wydobywczych jak BHP Billiton czy Xstrata. Nienajlepszy dzień mieli akcjonariusze Deutsche Telekom. Analitycy BofA Merrill Lynch obniżyli z "neutralnie" do "niedoważaj" rekomendację dla walorów niemieckiego giganta telekomunikacyjnego. Rósł za to kurs BT Group. Największy na Wyspach operator telefonii stacjonarnej otrzymał od Citigroup zweryfikowaną z "trzymaj" do "kupuj" rekomendację.
Na frankfurckim parkiecie popularne były papiery Q-Cell oraz Solarworld, niemieckich spółek z sektora odnawialnych źródeł energii. Niemiecki rząd zamierza odłożyć zapowiedzianą redukcję subsydiów w tym segmencie.