Netia: będzie poślizg w emisji dla wierzycieli

Marcin Goralewski
opublikowano: 2002-09-25 00:00

Wojciech Mądalski, nowy szef Netii, nie ukrywa, że doprowadzenie w tym roku do zamiany zadłużenia spółki na jej akcje może się nie udać. Wiele wskazuje więc na to, że wierzyciele przejmą kontrolę nad operatorem dopiero w 2003 roku.

Wierzyciele Netii mają coraz mniejsze szanse na zamianę długu na akcje operatora jeszcze w tym roku.

— W optymistycznym scenariuszu do końca tego roku wszystkie postępowania w Holandii i w Polsce zostaną zakończone. Wówczas emisja będzie możliwa jeszcze w 2002 roku. Być może jednak nie zdążymy i cały proces skończy się w 2003 roku — mówi Wojciech Mądalski, niedawno wybrany nowy prezes Netii.

Wcześniej planowano emisję jesienią tego roku.

Do tej pory sądy zatwierdziły postępowania układowe we wszystkich trzech spółkach z grupy, czyli w Netii Holdings, South oraz Telekom. Pozostaje jeszcze porozumienie z wierzycielami spółek z grupy zarejestrowanych w Holandii. Przygotowania do emisji akcji nie przebiegają bez problemów. Część wierzycieli (m.in. amerykański fundusz Sisu i Triage), reprezentująca kilka procent obligacji, złożyła zażalenie na decyzję sądu, zatwierdzającą postępowanie układowe w Netii Holdings. Sąd okręgowy jeszcze nie rozstrzygnął sporu i nie wiadomo, kiedy zostanie podjęta ostateczna decyzja. Wierzyciele argumentują, że w przypadku bankructwa ich roszczenia zostaną zaspokojone w większym stopniu niż w przypadku zmiany długu na akcje.

— Wszyscy doskonale wiedzą, o co chodzi w takich sytuacjach. Nie muszę tego mówić. Działania niektórych wierzycieli oceniam jako skazane od samego początku na niepowodzenie — tłumaczy Wojciech Mądalski, sugerując, że nie będzie prowadził w tej sprawie żadnych negocjacji.

Zdaniem prezesa Netii, po zakończeniu restrukturyzacji finansowej powstanie alternatywny operator, zdrowy finansowo, o bardzo rozproszonym akcjonariacie. Dług Netii będzie wynosił wówczas jedynie 50 mln EUR (200 mln zł), a w kasie spółki zostanie około 100 mln USD (400 mln zł) gotówki.

— Głównym zadaniem nowego prezesa po restrukturyzacji będzie jak najlepsze wykorzystanie posiadanej już infrastruktury. Nie przewiduję, aby Netia zdecydowała się na nowe, duże inwestycje w infrastrukturę — uważa Anna Hess z CDM Pekao.

Jej zdaniem, Netia weźmie też udział w konsolidacji branży. Ale niekoniecznie w projekcie tworzonym pod egidą Skarbu Państwa.

— Netia powinna przez współpracę w innymi podmiotami wzbogacić ofertę o inne usługi — dodaje analityk.