WARSZAWA (Reuters) - Netia 1, firma zależna od Netii Holdings SA domaga się od skarbu państwa odszkodowania w wysokości 183 milionów złotych z powodu opóźnień w wydaniu koncesji na międzystrefowe usługi telekomunikacyjne, podała Netia we wtorkowym komunikacie.
Netia 1 chce także zwrotu opłaty koncesyjnej w wysokości 97,8 miliona złotych złotych.
Netia podała, że decyzja o przyznaniu koncesji została wydana spółce przez Ministra Łączności ponad cztery miesiące od dnia ogłoszenia rozstrzygnięcia przetargu na świadczenie międzystrefowych usług telekomunikacyjnych.
"Zdaniem spółki Minister Łączności dopuścił się opóźnienia, choć w chwili ogłoszenia wyników przetargu dysponował wszelkimi danymi oraz całą dokumentacją niezbędną dla wydania decyzji koncesyjnej" - podano w komunikacie.
Netia poinformowała, że w dniu wydania koncesji była technicznie przygotowana do świadczenia usług, jednak nie było to możliwe bez podpisania umowy operatorskiej z TPSA. Netia wystąpiła do ministra o wydanie decyzji arbitrażowej w tej sprawie.
"Minister wydał stosowną decyzję (...) po upływie niemial trzech miesięcy od dnia złożenia wniosku" - podano w komunikacie.
"Opóźnienia w przyznaniu koncesji i w wydaniu decyzji arbitrażowej uniemożliwiły rozpoczęcie przez spółkę działalności w planowanym terminie" - podała Netia w komunikacie.
Ponadto domaga się ona także zwrotu opłaty koncesyjnej. Netia zapłaciła za koncesję 97,8 miliona złotych. Na mocy nowego prawa telekomunikacyjnego, które weszło w życie 1 stycznia 2001 roku opłata koncesyjna wynosi 2.500 euro. Netia otrzymała swa koncesję w maju 2000 roku.
"Skutkiem tego, koncesja Netii wygasła już po siedmiu miesiącach od jej wydania, w trakcie których społka nie mogła podjąć działalności z powodu uwikłania w postępowania toczące się przed Ministrem Łączności" - poinformowała Netia.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))