Netia skuteczna w defensywie

opublikowano: 19-02-2017, 22:00

Telekomowi spadają przychody i ubywa klientów, ale broni marż. W przeciwieństwie do Orange wypłaci dywidendę.

Podstawowy biznes Netii kurczy się niemal na każdym z głównych frontów — pod względem liczby usług, linii głosowych czy dostępów szerokopasmowych. W 2016 r. przychody Netii — mimo wchłonięcia kolejowego operatora telekomunikacyjnego TK Telekom — spadły o 2,6 proc., do 1,53 mld zł. Zysk na poziomie EBITDA też był niższy, ale nieznacznie, a w czwartym kwartale udało się jej poprawić marże na każdym poziomie. Spółka nie rozpędzała się też z inwestycjami, choć na początku ubiegłego roku zapowiedziała duży, wart ponad 0,4 mld zł, program modernizacji sieci do standardu światłowodowego. W ubiegłym roku na ten cel poszło niespełna 20 mln zł, w tym ma to być prawie 200 mln zł.

Wykorzystywanie okazji
Wykorzystywanie okazji
Netia, którą kieruje Tomasz Szopa, okazyjnie przejęło część sieci Aster City, której sprzedaż UOKiK nakazał UPC wydając zgodę. Gigant znów kupuje, a Netia znów będzie chciała na tym skorzystać.

— Program modernizacyjny realizujemy zgodnie z planem, w tym roku nakłady będą wyraźnie większe, a w przyszłym jeszcze urosną — mówi Tomasz Szopa, prezes Netii. W przeciwieństwie do Orange, które ze względu na duże inwestycje w światłowody zarekomendowało akcjonariuszom — ku zaskoczeniu rynku — by nie wypłacać dywidendy, Netia zyskiem prawdopodobnie się podzieli.

— Rekomendacja zarządu w tej sprawie będzie gotowa w ciągu dwóch-trzech tygodni. Jesteśmy przygotowani na wypłatę dywidendy — mówi Katarzyna Iwuć, członek zarządu Netii ds. finansów. W ubiegłym roku zarząd Netii rekomendował wypłatę dywidendy w wysokości 0,2 zł na akcję, ale akcjonariusze — wśród których prym wiodą podmioty powiązane ze Zbigniewem Jakubasem — zdecydowali, że wypłata powinna być dwa razy wyższa.

— Wyniki Netii są nieco lepsze od oczekiwań. Mimo erozji przychodów i bazy abonenckiej spółka potrafi obronić marże, utrzymując klientów na własnej, bardziej rentownej, infrastrukturze, i sprzedając im dodatkowe usługi. W tym roku można oczekiwać kontynuacji tego trendu i ostrożnego inwestowania w nową sieć, na której przyłączenia nowych klientów będą widoczne zapewne najwcześniej w czwartym kwartale. Przypuszczam, że zarząd, podobnie jak przed rokiem, będzie rekomendował wypłatę dywidendy na poziomie około 0,2 zł na akcję i podobnie jak przed rokiem, akcjonariusze mogą zdecydować o wyższej wypłacie, bo spółka ma pozwalające na to kapitały i niski poziom zadłużenia — uważa Jakub Viscardi, analityk DM BOŚ.

Niskie zadłużenie Netii pozwala jej też myśleć o akwizycjach. Do kupienia w ciągu najbliższego roku mogą być m.in. aktywa kablowe, których przy okazji przejęcia Multimediów może się pozbywać — na życzenie urzędu antymonopolowego — UPC. Gdy kablowy lider rynku przejmował sieć Aster, część infrastruktury odsprzedano właśnie Netii. — Wtedy udało nam się kupić te aktywa tanio, bo chyba nie spodziewano się, że Netia będzie tak skutecznie potrafiła zdobywać klientów na tym rynku. Teraz na pewno bylibyśmy zainteresowani taką transakcją — mówi Tomasz Szopa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane