Newag stworzył europejski pociąg

Katarzyna KapczyńskaKatarzyna Kapczyńska
opublikowano: 2016-11-17 22:00

Giełdowa spółka ma zezwolenie na eksploatację pojazdów zgodnych z unijnymi normami interoperacyjności.

Wyprodukowane przez Alstom pendolino oraz składy flirt wykonane w siedleckiej fabryce Stadlera to jedyne na polskiej sieci pociągi zgodne z unijnymi normami interoperacyjności (TSI). Teraz do elitarnego grona dołączył Newag. Otrzymał zezwolenie Urzędu Transportu Kolejowego na eksploatacje pojazdów zgodnych z TSI. Dotyczy ono składów impuls II, które nowosądecki producent w przyszłym tygodniu dostarczy Kolejom Małopolskim.

EUROPEJSKI STANDARD:
EUROPEJSKI STANDARD:
Jako pierwsi w Polsce mamy dopuszczenie dla pojazdów spełniających wymogi najnowszych — pochodzących z 2014 r. — unijnych przepisów o interoperacyjności — podkreśla Zbigniew Konieczek, prezes Newagu.
ARC

Chodzi o 12 pociągów, wartych 300 mln zł brutto. Newag podkreśla, że małopolski tabor będzie mógł poruszać się po interoperacyjnej infrastrukturze kolejowej i przemieszczać pomiędzy sieciami kolejowymi poszczególnych państw bez konieczności zatrzymywania się na granicach i wymiany lokomotyw, bez konieczności zmiany maszynistów itp. To ważne, bo od połowy przyszłego roku w Polsce kończą się okresy przejściowe i tabor, który będzie dopuszczany do ruchu po sieci transeuropejskiej, musi być zgodny z TSI.

— Dzięki uzyskaniu zezwolenia zgodnego z TSI łatwiej będzie otrzymać dopuszczenie taboru do eksploatacji za granicą. Trzeba będzie wykonywać tylko badania związane ze specyfiką sieci danego kraju, a nie w pełnym zakresie — twierdzi Jakub Majewski, prezes Fundacji ProKolej.

Podkreśla, że zgodnie z unijnymi oczekiwaniami w przyszłości cały europejski tabor i infrastruktura mają być interoperacyjne, by podobnie jak w transporcie drogowym, można było pociągami swobodnie poruszać się po unijnej sieci.

— Problem jednak w tym, że pociągi są intreroperacyjne, a infrastruktura nie i pewnie nigdy nie będzie. Niemcy mają w sieci inne napięcie niż w Polsce, a Hiszpanie szersze tory, więc zawsze trzeba będzie budować pociągi przeznaczone specjalnie do jazdy do tych krajów — dodaje Jakub Majewski.

Przyznaje jednak, że zdobycie zezwolenia zgodnego z TSI ułatwi małopolskim impulsom wjazd do Czech czy Słowację, co dla przewoźników działających w województwach przygranicznych jest istotne.