NewConnect: Alumast drożeje, choć jest w upadłości

Kamil Zatoński
opublikowano: 2009-10-09 11:34

Kurs spółki ruszył mocno w górę, choć wczoraj sąd ogłosił upadłość firmy. Będzie się ona teraz próbowała ułożyć z wierzycielami.

Wniosek o upadłość złożyła sama spółka, by bronić się przed działaniami komornika, który na zlecenie DZ Banku Polska podejmował już egzekucję na aktywach firmy. Zajmował rachunki bankowe, nieruchomości, wierzytelności, środki trwałe i zapasu. Doprowadziło to w końcu do utraty płynności finansowej. W opublikowanym w czwartek komunikacie napisano, że według sądu podjęte przez zarząd działania restrukturyzacyjne wskazują, że zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, że przedsiębiorstwo zostanie uzdrowione i zdoła zaspokoić wierzycieli w stopniu znacznie wyższym, niż w sytuacji, gdyby doszło do ogłoszenia postępowania upadłościowego z opcją likwidacji. Na koniec czerwca Alumast miał 5,8 mln zł zobowiązań. To trzy razy więcej, niż wynosiły kapitały własne. W pierwszym półroczu przychody spadły o 45 proc. do 3 mln zł, a strata netto przekroczyła 1,5 mln zł (wobec 0,5 mln zł straty przed rokiem).

Problemy zaczęły się, kiedy firma – producent masztów i słupów – postanowiła zabezpieczyć się przed ryzykiem zmian cen aluminium i kursu euro. Podpisano umowę ramową z DZ Bank Polska, ale czy do zawarcia transakcji rzeczywiście doszło i na jakich warunkach? Zarząd Alumastu utrzymuje, że bank nie realizował założeń i nie ma dowodów na to, jaka rzeczywiście była treść transakcji. Bank jest innego zdania i domaga się teraz ok. 1 mln zł z tytułu rozliczenia kontraktów. Sprawą zajmuje się już prokuratura i Komisja Nadzoru Finansowego.

O godz. 10.38 papiery spółki wyceniano na 2,58 zł, o 29 proc. wyżej, niż wczoraj na zamknięciu sesji. Kurs maksymalny wyniósł dziś 2,73 zł. Obroty przekraczają już 50 tys. zł.

Więcej o Alumaście czytaj w poniedziałkowym "Pulsie Biznesu".