Obligacje — zysk bez ryzyka to hasło, którym Ministerstwo Finansów przed laty zachęcało do inwestowania w obligacje skarbowe. Hasło wyjątkowo chwytliwe, zapadające łatwo w pamięć, czym niestety narobiło niemało szkód. Wielu inwestorów było zaskoczonych, gdy niektóre fundusze obligacji zaczęły przynosić straty, czasem znaczące. Jednym z takich pierwszych spektakularnych wypadków był kilkunastoprocentowy spadek wartości jednostek funduszu SEB2 pod koniec 2008 r. Pełna nazwa funduszu brzmiała SEB2 Obligacji i Bonów Skarbowych Fundusz Inwestycyjny Otwarty. Oczywiście fundusz mógł się nazywać SEB Kosmicznych Obligacji, zaś obowiązkiem inwestora było sprawdzenie w statucie lub prospekcie, w jakie rodzaje papierów fundusz faktycznie inwestuje. W tym przypadku statut dopuszczał inwestycje w obligacje innych państw oraz korporacji. SEB miał tego pecha, że zainwestował w dłużne papiery rosyjskich firm w momencie, gdy nastąpił kryzys płynności na tym rynku. To nie nazwa funduszu, ale dane ze statutu są najważniejszą informacją o tym, w co fundusz inwestuje.
Świat obligacji jest różnorodny i wcale nie tak bezpieczny, jak powszechnie się uznaje. Za najbezpieczniejsze uważa się obligacje skarbowe. Jeśli fundusz koncentruje się wyłącznie na tym rynku, to w dużej mierze mamy do czynienia z wysokim bezpieczeństwem. Ale nie zupełnym brakiem ryzyka. Na obligacjach skarbowych również można stracić w niektórych okresach, choć te uszczerbki nie będą tak wielkie, jak w przypadku akcji. Obligacje emitowane przez rządy innych krajów również można zaliczyć do obligacji skarbowych, ale tu mamy dodatkowo do czynienia z ryzykiem walutowym. Czy mówią ci coś nazwy krajów takich jak Meksyk, Rosja, Argentyna, a z bliższych Polsce — Grecja, Hiszpania, Włochy? Posiadanie obligacji tych krajów wiąza- ło się ze sporymi stratami. Czy Polska może kiedykolwiek zbankrutować? To pytanie na zupełnie inny artykuł. Należy jednak dobrze zapamiętać, że każda inwestycja wiąże się z jakimś ryzykiem. O tym, jak ocenić to ryzyko będę opowiadał podczas spotkań, które w październiku i listopadzie odbędą się w kilku miastach w Polsce (szczegóły na stronie bossafund.pl, w zakładce Edukacja — Szkolenia).
Jeszcze jedną grupą obligacji jest dług zaciągany przez przedsiębiorstwa. Firmy emitują obligacje, żeby sfinansować swoją działalność. Robią to zarówno olbrzymie, stabilne korporacje, jak i małe, dopiero rozwijające się firmy. Choć teoretycznie różnią się one ryzykiem — obligacje mniejszych firm są bardziej ryzykowne — to jednak generalnie obligacje przedsiębiorstw, nazywane czasem obligacjami korporacyjnymi, są obarczone wysokim ryzykiem. W skrajnym przypadku, na przykład bankructwa firmy, wierzyciel nie odzyska zainwestowanych pieniędzy.
Wybierając fundusz obligacji, należy się upewnić, jaki rodzaj obligacji jest dominującą kategorią inwestycji funduszu.
Fragment ebooka: „Inwestuj w fundusze. To prostsze niż myślisz” do pobrania na stronie inwestujwfundusze.bossafund.pl