Nie boimy się trudnych zadań

opublikowano: 15-12-2020, 23:52

Inżynier Robert Woźniak, prezes spółki Elektro-BUD ze Szczecina, pierwsze kroki w biznesie stawiał wraz ze swoim ojcem, który w 1983 r. założył Zakład Instalatorstwa i Pomiarów Elektrycznych, przekształcony potem w Zakład Wielobranżowy Elektro-BUD Edmund Woźniak.

Tajemnica skuteczności:Prowadząc duże inwestycje, nie wystarczy być dobrym fachowcem, trzeba być także dobrym organizatorem – mówi Robert Woźniak, prezes spółki Elektro-BUD.
Tajemnica skuteczności:Prowadząc duże inwestycje, nie wystarczy być dobrym fachowcem, trzeba być także dobrym organizatorem – mówi Robert Woźniak, prezes spółki Elektro-BUD.

Inżynier Robert Woźniak, prezes spółki Elektro-BUD ze Szczecina, pierwsze kroki w biznesie stawiał wraz ze swoim ojcem, który w 1983 r. założył Zakład Instalatorstwa i Pomiarów Elektrycznych, przekształcony potem w Zakład Wielobranżowy Elektro-BUD Edmund Woźniak.

Spółka pod nazwą Elektro-BUD istnieje od 2007 r. Projektuje, wykonuje wszelkie roboty w branży elektrycznej, od stricte elektrycznych poczynając, a na niskoprądowych systemach sterowniczych i zabezpieczeniach technicznych oraz na sieciach informatycznych kończąc. Zapewnia kompleksowe wykonanie wszystkich prac, włącznie z drobnymi usługami, serwisem i opracowaniem dokumentacji. W kręgu zainteresowania spółki są duże inwestycje, ale mimo że czasem z organizacyjnego punktu widzenia to nieopłacalne, spółka przyjmuje zlecenia nawet od najmniejszych partnerów, bo założeniem firmy jest dewiza, że każdy klient jest ważny.

Na rynku wciąż brakuje fachowców. Jak zapewnia prezes Robert Woźniak, rozwój firmy byłby szybszy, gdyby nie ciągłe braki kadrowe, choć i tak odkąd pracodawcy są w stanie płacić więcej i wynagrodzenia poszły w górę, fachowcy coraz częściej rezygnują z wyjazdów za granicę, zwłaszcza ci, którzy założyli już rodziny.

Prezes podkreśla, że firma nigdy nie wycofała się z realizacji żadnego zadania. Wynika to z szacunku do kontrahentów, ale możliwe jest także dzięki stabilnej, wysoko wykwalifikowanej kadrze.

– Prowadząc duże inwestycje, nie wystarczy być dobrym fachowcem, trzeba być także dobrym organizatorem. Nasi kierownicy, inżynierowie i brygadziści, na których w największym stopniu opiera się realizacja, przyjmują na siebie największy stres wynikający z dynamiki procesu budowlanego. Ich inwencja i kreatywność pozwalają nam utrzymać mocną pozycję. Dzięki nim nie boimy się trudnych zadań. Rynek to wie i docenia, że jak będzie Elektro-BUD, to na pewno będzie dobrze zrobione i w terminie. Gdy jest sprawna logistyka i administracja, zarząd może spokojnie planować przyszłość – mówi prezes Edmund Woźniak.

Spółka nie odczuła ujemnego wpływu pandemii na wysokość obrotów. Oprócz problemów organizacyjnych związanych z przypadkami zachorowań w firmie, a co za tym idzie

zwolnieniami lekarskimi, nie odnotowano wypowiedzenia żadnej podpisanej wcześniej umowy.

– Nie zanosi się także, aby w nadchodzącym roku było dla nas mniej inwestycji. Działamy we wszystkich typach budynków użyteczności publicznej i w przemyśle, a jako kierunek rozwoju interesuje nas przemysł energetyczny. Musimy tylko zdobyć większe doświadczenie i zainwestować w kadrę. Reszta jest dostępna na rynku publicznym, choćby poprzez przetargi – zapewnia prezes Robert Woźniak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane