Nie damy się zaskoczyć

Karol Jedliński
opublikowano: 2004-09-30 00:00

Terminale pasażerski i cargo w poznańskim porcie mają dopiero 3 lata, a już mówi się o ich rozbudowie.

Powstały niedawno terminal pasażerski to przykład nowoczesnej, przyjaznej dla pasażerów infrastruktury. Jego przepustowość sięga 1,5 mln osób. Jeszcze nikt tego w praktyce nie sprawdził, jednak już teraz wiadomo, że za kilka lat, dla utrzymania obecnych standardów obsługi, potrzebny będzie nowy budynek. Obecnie trwa budowa drogi kołowania (za 1,7 mln zł). W planach na ten rok jest także zakup systemu 3-stopniowej kontroli bagażu wraz z taśmociągami, co ma kosztować około 2,7 mln zł.

— Już w 2005 r., przy udziale zewnętrznego inwestora, planujemy budowę Airport City. Jest to kompleks obejmujący m.in. hotel, stację paliw i hangar. Chcemy tu, na ziemi, wyprzedzić zmiany w powietrzu — mówi Krzysztof Pawłowski, prezes PL Poznań-Ławica.

Ma to się przyczynić do rozszerzenia rozkładu lotów o nowych operatorów z grupy tanich linii lotniczych oraz przygotować jednostkę do roli pośrednika w przewozach pasażerów do głównych portów europejskich. Przesłanką do intensyfikacji przewozów cargo jest natomiast lokalizacja wielkopolskiego lotniska na przecięciu szlaków tranzytowych z wybrzeża Bałtyku do Wrocławia i Pragi oraz z Paryża przez Berlin do Warszawy i Moskwy.