Nie dwa, lecz 5 lat na zarząd sukcesyjny

30-08-2017, 22:00

Osoba powołana do prowadzenia firmy przed uregulowaniem spraw spadkowych powinna mieć do tego kwalifikacje — uważa BCC.

Zarządca sukcesyjny może przydać się firmie rodzinnej nie tylko w razie śmierci jej właściciela, ale także gdy stan zdrowia nie pozwala mu prowadzić działalności. Business Centre Club (BCC) proponuje wprowadzenie takiej możliwości w przyszłych przepisach przygotowywanych przez Ministerstwo Rozwoju (MR).

Konsultowany obecnie projekt ustawy o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej zakłada, że ludzie powoływani do jego sprawowania, niekoniecznie z kręgu rodzinnego, będą nie tylko umocowani do czynności sądowych i pozasądowych związanych z wykonywaniem działalności, ale jednocześnie zobowiązani do prowadzenia firmy, zanim zostaną uregulowane formalności spadkowe. Resort rozwoju proponuje dwie możliwości ustanowienia zarządcy.

Przede wszystkim mógłby go wybrać sam przedsiębiorca, a jeśli nie zdąży tego zrobić, po jego śmierci zadanie to będzie leżało w gestii spadkobierców. BCC dostrzega w tych rozwiązaniach szansę rozwiązania problemu sukcesji przedsiębiorstw jednoosobowych, ale ma też kilka własnych propozycji związanych z powoływaniem zarządcy sukcesyjnego, w tym modyfikujących projektowane regulacje. Według organizacji należałoby np. wydłużyć czas działalności zarządcy sukcesyjnego — do pięciu lat. Projekt przewiduje dwa.

— Czas ten w pewnych sytuacjach może okazać się niewystarczający, zwłaszcza w przypadku skomplikowanych i złożonych postępowań sądowych prowadzących do uregulowania kwestii spadkowych. Co prawda ustawodawca przewidział możliwość wydłużenia, decyzją sądu, okresu działalności zarządcy do pięciu lat maksymalnie, ale jedynie w razie zaistnienia ważnych przyczyn, uzasadniających przedłużenie, co jednak będzie przesłanką uznaniową — stwierdza Mateusz Rogoziński, ekspert BCC ds. transakcji. Jego zdaniem, podstawowy okres powinien wynosić pięć lat i taki należy określić w ustawie. Postuluje też, aby wprowadzić do niej katalog (otwarty) okoliczności, w których możliwe byłoby wydłużenie czasu działania zarządcy przez sąd. BCC opowiada się też za tym, aby ustawa wymagała od tej osoby profesjonalnego przygotowania do prowadzenia przedsiębiorstwa, czyli np. posiadania licencji doradcy restrukturyzacyjnego.

— Nie ulega wątpliwości, że dotychczasowy przedsiębiorca prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą najczęściej wykazuje się dużym doświadczeniem biznesowym i dbałością o przedsiębiorstwo. Możliwość powołania na stanowisko zarządcy sukcesyjnego każdej osoby fizycznej, posiadającej pełną zdolność do czynności prawnych, niezależnie od jej kwalifikacji, może stwarzać ryzyko nierzetelnego czy niedbałego prowadzenia dalszej działalności, co w konsekwencji może prowadzić do strat finansowych czy w skrajnym wypadku nawet konieczności jej zakończenia — wyjaśnia Mateusz Rogoziński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Nie dwa, lecz 5 lat na zarząd sukcesyjny