Nie jest łatwo zbudować portfel

Jarosław Kostrzewa
opublikowano: 2002-12-09 00:00

Zarządzanie portfelem jest częścią procesu inwestycyjnego, która sprawia największe kłopoty inwestorom. Poczynając od wyboru papierów, poprzez ich systematyczną ocenę, na stałej ewolucji jego składu kończąc.

Od razu można też sobie zadać pytanie, czy portfel ten ma się składać wyłącznie z akcji, czy też oparty będzie na różnych typach instrumentów. Benjamin Graham, twórca analizy fundamentalnej mawiał, że portfel papierów wartościowych powinien zwierać minimum 25 proc. obligacji i minimum 25 proc. akcji. Natomiast pozostałe 50 proc. powinno być rozdzielone pomiędzy akcje i obligacje w zależności od ich wycen rynkowych.

Rozróżnia się przy tym dwa rodzaje strategii. W pierwszym przypadku, opieramy się na strategii portfela skoncentrowanego, co jest równoznaczne z niskim stopniem dywersyfikacji. Druga strategia, to portfel rozproszony, charakteryzujący się wysokim stopniem dywersyfikacji. W pierwszym wariancie będziemy mieli do czynienia z około 10 spółkami w portfelu, natomiast w drugim będzie to nawet kilkadziesiąt firm. Osobiście jestem zwolennikiem portfela skoncentrowanego. Takie podejście wymusza na inwestorze niezwykle uważne i roztropne dobieranie spółek do portfela. Nie ma tu miejsca na zabawę i eksperymenty. Poszukując spó- łek nie można pozwolić sobie na nonszalancję. Ważne jest w tym przypadku rozróżnienie pomiędzy decyzjami podejmowanymi na podstawie intuicji, a tymi, które oparte są na dokładnym zanalizowaniu sytuacji. Decyzje podejmowane emocjonalnie obracają się zawsze przeciwko inwestorom, gdy wydarzenia na giełdzie potoczą się w kierunku, którego nie zdołali przewidzieć.

Wtedy bardzo łatwo o zniechęcenie i utratę wiary we własne umiejętności. Grozi to w konsekwencji panicznymi zmianami struktury portfela. Takie zachowanie prędzej czy później musi doprowadzić do strat.

W procesie budowania portfela istotna jest jego jakość, wyznaczana przez spółki, które się w nim znajdują. Benjamin Graham powiedział kiedyś, że najlepszym ubezpieczeniem dla portfela inwestycyjnego jest właśnie jego jakość. Stąd prosta droga do ważnego wniosku, że o wiele bezpieczniejsze jest wyszukiwanie naprawdę ciekawych inwestycji, niż częste zmienianie pomysłów oraz duża rotacja portfela.

W wyborze odpowiednich celów inwestycyjnych pomocna może okazać się analiza trendów na poszczególnych walorach. Na jej podstawie można wyselekcjonować spółki z wyraźnymi, trwałymi trendami spadkowymi i wzrostowymi. Następnie należy znaleźć logiczne wytłumaczenie dla takiego zachowania kursu. Dopiero po tak ostrej selekcji, można wytypować walory godne włączenia w skład budowanego portfela.