Nie jesteśmy skazani na niszę

opublikowano: 09-12-2015, 22:00

ROZMOWA Z PAWŁEM RECZYŃSKIM, WSPÓŁWŁAŚCICIELEM CARSSON CAR RENTAL

„Puls Biznesu”: Czy Polaków stać już na wynajmowanie samochodów? Paweł Reczyński współwłaściciel Carsson car rental:

W Polsce usługi wynajmu aut są już dostępne dla małych firm i Kowalskich. Trzeba tylko chcieć spróbować — mówi Paweł Reczyński, współwłaściciel Carsson car rental.
Zobacz więcej

JUŻ TU SĄ:

W Polsce usługi wynajmu aut są już dostępne dla małych firm i Kowalskich. Trzeba tylko chcieć spróbować — mówi Paweł Reczyński, współwłaściciel Carsson car rental. Marek Wiśniewski

Myślę, że tak. Wynajem krótkoterminowy dla osób fizycznych nadal nie jest jednak tak popularny jak w krajach Europy Zachodniej. W Polsce wciąż pokutuje przekonanie, że samochód określa pewien status społeczny, w związku z czym należy go mieć na własność. Nie zawsze ma to sens i nie zawsze jest uzasadnione ekonomicznie. Dla mieszkańca dużej aglomeracji, dojeżdżającego do pracy różnymi środkami komunikacji miejskiej, dużo lepsze może się okazać korzystanie efektywnie z auta wtedy, kiedy jest rzeczywiście potrzebne. Chodzi o dobieranie rodzaju pojazdu do potrzeb. Zachęcam, żeby przeprowadzić prosty rachunek dotyczący tego, ile kosztowałby efektywny wynajem samochodu, a ile trzeba wydać na roczne utrzymanie własnego pojazdu łącznie z utratą jego wartości, ubezpieczeniem, przeglądami, opłatami parkingowymi, zakupem opon itd. Co ciekawe — dużą popularnością wśród Polaków cieszy się wynajem niejako przymusowy, gdy dochodzi do wypadku, a szkoda jest likwidowana z OC sprawcy. Wtedy poszkodowanemu przysługuje samochód zastępczy. I z niego coraz chętniej korzystamy, co też w pewien sposób edukuje i pokazuje nowe możliwości.

Ale może ta usługa po prostu nie jest dostępna dla Kowalskich i małych firm?

Jest dostępna. Problem polega na dotarciu do świadomości klienta. Wszystkie kraje, które są ekonomicznie bardziej zaawansowane niż Polska, przechodziły podobną metamorfozę. Wynajem to ostatnia naturalna alternatywa dla posiadania auta i przy dalszej pracy nad uświadamianiem klientów, zwiększaniu zakresu usług rent a car możemy liczyć, że stanie się bardziej powszechny. Problemem jest brak wiedzy ekonomicznej, gdyż produkt już jest na rynku.

Wynajem krótko- i średnioterminowy ukryty pod szyldem „wypożyczalnia samochodów” to w Polsce domena dużych korporacji. Mała firma ma szanse?

Oczywiście. Jesteśmy tego przykładem. W branży rent a car ciągle jest miejsce dla nowych podmiotów. Rynek wynajmu aut jest stosunkowo młody, jego budowa przebiega dość wolno i w znacznej mierze przez duże firmy sieciowe. Rosnąca liczba wakacyjnych wyjazdów Polaków, otwarcie granic oraz napływ klientów z zagranicy, którzy zaczęli wypożyczać auta w Polsce, doprowadziły do tego, że przyzwyczajamy się do formy pozyskiwania samochodów, jaką jest wynajem krótkoterminowy. W porównaniu do krajów Europy Zachodniej nadal mamy co robić.

A nie jesteście skazani na niszę?

Nie, chyba że jako niszę potraktujemy usługi dla wybranych grup klientów, którzy dotychczas nie mieli szansy skorzystać z takiej oferty. Carsson jest np. otwarty na start-upy. Wiemy, jak trudno takim firmom pozyskać zewnętrzne finansowanie. I wiemy, że bez środków transportu trudno funkcjonować w biznesie, a tym bardziej skutecznie pozyskiwać zlecenia. Dlatego stworzyliśmy ofertę dla start- -upów. Dla wszystkich firm, które dopiero rozpoczynają przygodę z biznesem, ale już wiedzą, że niezbędna jest im mobilność. Dzięki uproszczonej procedurze weryfikacyjnej mają szansę odebrać samochód w ciągu jednego dnia.

Jak wyglądają inne rynki?

W Europie Zachodniej, gdzie usługi rent a car są znane od dawna, rynki są bardzo zaawansowane produktowo. Co chwilę pojawiają się nowe usługi, chociażby takie jak carsharing, który w Polsce praktycznie nie istnieje. I chodzi o carsharing nie tylko dla osób fizycznych, ale i firm.

Bardzo rozwinięte są usługi limousine service, u nas dopiero raczkujące. Jest więc mnóstwo usług, w których będziemy gonili Zachód, ale jest to powiązane bezpośrednio z sytuacją ekonomiczną obywateli, bo — nie ukrywajmy — świadomość jest kształtowana przez ekonomię.

Wynajem średnioterminowy może konkurować z długoterminowym?

Jeżeli chodzi o wynajem średnioterminowy, to jest to nowa alternatywa w stosunku do CFM, czyli zarządzania flotą, proceduralnie uproszczona i znacznie elastyczniejsza dla klienta. W CFM kontrakt zawiera się zwykle na minimum dwa lata i — co więcej — jego zerwanie przeważnie wiąże się z dość dotkliwymi karami. Natomiast w wynajmie średnioterminowym to klient tak naprawdę określa okres korzystania z pojazdu, a czas jest liczony w zasadzie w odcinkach kilkumiesięcznych i w każdym momencie użytkownik może bez konsekwencji skrócić okres wynajmu. Stosowana jest też uproszczona procedura weryfikacji kondycji finansowej klienta. Dlatego taka forma wynajmu staje się ciekawą alternatywą dla wynajmu długoterminowego.

Co decyduje dziś o sukcesie?

Umiejętność znalezienia miejsca na rynku, czego dowodem w naszym przypadku jest oferta Carsson 4 Startup. Stanie w miejscu, powielanie wzorców to strzelanie sobie w stopę. Szukanie nowych pomysłów to „must have” również w biznesie rent a car. Wspieramy firmy, które dopiero się rozwijają, bo taka jest potrzeba rynku. Co będzie się działo za pięć lat? Czy będziemy realizowali usługi dopasowane do potrzeb mieszkańców konkretnych miast? Na te pytania trudno dziś odpowiedzieć, ale z pewnością będziemy trzymali rękę na pulsie.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy