- W przeszłości dojrzałe ożywienia gospodarcze często dobiegały końca, gdy inflacyjny boom zmuszał Fed do zaostrzenia polityki pieniężnej. Po boomie następowało załamanie. Tym razem jest jednak inaczej – napisał na blogu Edward Yardeni.
Jak zauważa ekspert, obecne ożywienie za oceanem trwa już 58 miesięcy. Pod względem długości zrównało się z przeciętnym ożywieniem w okresie powojennym. Mimo to w tym czasie amerykański PKB wzrósł o zaledwie 11 proc. To oznacza, że było to najmniej dynamiczną z ostatnich sześciu wieloletnich ekspansji gospodarczych. Zdaniem Edwarda Yardeniego optymizmem napawa fakt, że indeks wyprzedzający koniunktury gospodarczej ECRI nie wyszedł jeszcze na nowy szczyt obecnego ożywienia, podczas gdy tworzony przez niego fundamentalny wskaźnik koniunktury giełdowej już osiągnął nowe maksimum.
„To dobra wróżba. Wskaźnik fundamentalny koniunktury giełdowej jest mocniej związany z rzeczywistym zachowaniem indeksów giełdowych niż indeks koniunktury gospodarczej ECRI” – napisał Edward Yardeni.
Koniunktura gospodarcza wciąż z tyłu. Indeks wyprzedzający koniunktury gospodarczej ECRI (linia czarna) na tle wskaźnika fundamentalnego koniunktury giełdowej (linia zielona). Źródło: ECRI, Yardeni Research, Bloomberg.
