Jeszcze kilkanaście miesięcy temu wielu analityków spodziewało się, że spowolnienie gospodarcze na świecie będzie głębokie i długie. Od tego czasu wiele się jednak zmieniło. Wprowadzenie ogromnych pakietów stymulujących gospodarkę, m.in. w USA (787 mld USD), Chinach (586 mld USD) czy w Niemczech (50 mld EUR), sprawiło, że wskaźniki ekonomiczne na całym świecie znacząco się poprawiły. Obniżki podatków, dopłaty do zakupu samochodów, inwestycje w infrastrukturę, pomoc przy spłatach kredytów — to tylko niektóre obszary, w których zostały wykorzystane pomoce rządowe.
Dziś, gdy okres stymulowania gospodarek powoli się kończy, pojawia się pytanie o trwałość ożywienia światowego popytu. Wysokie bezrobocie utrzymuje się, wzrost wynagrodzeń jest niski, a popytowi z sektora prywatnego będzie bardzo trudno przejąć rolę motoru globalnej gospodarki. Wskaźniki ekonomiczne w USA, które często działają wyprzedzająco w stosunku do globalnej gospodarki, słabną w oczach. Potwierdza to tezę, że dotychczas głównym stymulatorem obserwowanego ożywienia była właśnie pomoc rządowa.
Pakiety pomocowe w USA nie stworzyły jednak trwałych miejsc pracy. W ciągu kilku miesięcy udało się zmniejszyć wskaźnik bezrobocia zaledwie o 0,3 pkt proc., do 9,7 proc. i nadal jest ono najwyższe od 28 lat. Wymierne korzyści finansowe z pakietów trafiły głównie do dużych banków, największych przedsiębiorstw i bogatych
inwestorów indywidualnych.
Problem pobudzenia popytu pozostaje otwarty, a należy pamiętać, że pakiety wiązały się z zadłużeniem poszczególnych krajów, co nie ułatwia jego rozwiązania. Należy więc głęboko wierzyć, że obecnie obserwowane spowolnienie w USA jest tylko lekką zadyszką w procesie ożywienia gospodarki światowej i wkrótce zaczniemy obserwować spadek stopy bezrobocia. Jeśli tak się nie stanie, rządy staną pod ścianą. Mało prawdopodobna wydaje się tym razem ponowna reakcja banków centralnych w postaci obniżek stóp procentowych, które już są bardzo niskie. Jedynym wyjściem będzie dalsze powiększanie deficytów poprzez fundowanie kolejnych pakietów stymulacyjnych. Takie rozwiązanie przyniosło do tej pory tylko krótkoterminowy efekt.