Czytasz dzięki

Nie mylmy lojalności ze strachem

opublikowano: 19-07-2020, 22:00

Pandemia zamroziła postawy roszczeniowe — i dobrze. Źle, gdy naszą motywację podsycają głównie obawy o pracę.

„Największy kryzys gospodarczy od lat 30. XX wieku”, „czeka nas recesja na ogromną skalę”, „bezrobocie dopiero się rozkręca” — nagłówki artykułów zasiewają w Kowalskich strach.

Ponad dwie piąte (43 proc.) specjalistów i menedżerów przyznaje, że nie ma poczucia bezpieczeństwa zatrudnienia — wynika z najnowszego raportu firmy rekrutacyjnej Antal i doradczej Cushman.

Niepewność jutra sprawia, że pracownicy starają się bardziej. W maju 38 proc. ankietowanych przez Instytut Gallupa deklarowało, że angażują się w swoją pracę. W ubiegłym roku zaangażowanie deklarowało 35 proc. respondentów, a w 2000 r., gdy po raz pierwszy zrobiono badanie, odsetek ten wyniósł tylko 26 proc.

Pełni obaw

Wzrost zaangażowania o 3 pkt proc. rok do roku wydawałby się oczywisty, gdyby nie to, że podczas poprzednich kryzysów podobnych wzrostów nie odnotowano, na co zwraca uwagę Paulina Łączek-Ciećwierz, prezes Recruitment International Consulting Group (RICG). Inna jej obserwacja: nie dość, że Polacy pracują ciężej i z większą ochotą niż przed pandemią, to jeszcze ograniczają swoje oczekiwania wobec pracodawców.

— Nikt obecnie nie stawia na pierwszym miejscu równowagi między życiem a pracą ani nie domaga się zwiększonej liczby atrakcyjnych świadczeń pozapłacowych. Szeroko pojęty wellbeing, czyli dobrostan pracowników, spadł do historycznych minimów. Czyżby epidemia strachu tak działała? — zastanawia się szefowa RICG.

Większe zaangażowanie pracowników w okresie kryzysu wypływa zarówno z lęków, jak też z radości, że jednak mają źródło zarobkowania — twierdzą badacze Gallupa.

Stać cię na więcej
Newsletter autorski Mirosława Konkela
ZAPISZ MNIE
×
Stać cię na więcej
autor: Mirosław Konkel
Wysyłany raz w tygodniu
Mirosław Konkel
Jesteś lepszy, niż ci się wydaje, ale nie tak dobry, jak mógłbyś być. Zapisz się na newsletter - znajdź inspiracje i odpowiedzi na ważne pytania.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Eksperci HR ostrzegają jednak, że lęk to zdradliwe paliwo: dziś rozpala motywację, jutro wybuchnie frustracją.

— Przedsiębiorstwa powinny umiejętnie wdrażać ludzi do pracy w nowych warunkach, dawaćim odpowiednie narzędzia i efektywnie komunikować się z nimi, informując o postępach i rozwoju sytuacji. Dzięki takim działaniom firmy zyskają więcej lojalnych i mocno zaangażowanych pracowników. Poczucie bycia potrzebnym, gry do jednej bramki przekłada się na chęć działania. Autentycznie zaangażowane osoby są także mniej zestresowane, co chroni je przed wypaleniem i sprzyja zwiększeniu wydajności — tłumaczy Paulina Łączek-Ciećwierz.

Czas oszczędzania

63 proc. badanych przez Antala i Cushmana przyznało, że gromadzi teraz oszczędności i rezygnuje z części wydatków. Najmniej skorzy do zaciskania pasa są przedstawiciele e-commerce, nowych mediów, nieruchomości i budownictwa, czyli branż w mniejszym stopniu dotkniętych przez kryzys. Tam ponad ośmiu na 10 pytanych jest spokojnych o swoją zawodową przyszłość. Największy pesymizm ogarnął natomiast agencje reklamowe i PR, gdzie aż trzy czwarte ankietowanych obawia się o swoje kariery. Ciekawe, czy ktoś za pewien czas zrobi badanie, które pokaże, co na dłuższą metę bardziej stymuluje zaangażowanie pracownika — pozytywna motywacja czy strach.

Sprawdź program "VII Kongresu HR Summit" 16-17 września 2020, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane