„Największy kryzys gospodarczy od lat 30. XX wieku”, „czeka nas recesja na ogromną skalę”, „bezrobocie dopiero się rozkręca” — nagłówki artykułów zasiewają w Kowalskich strach.
Ponad dwie piąte (43 proc.) specjalistów i menedżerów przyznaje, że nie ma poczucia bezpieczeństwa zatrudnienia — wynika z najnowszego raportu firmy rekrutacyjnej Antal i doradczej Cushman.
Niepewność jutra sprawia, że pracownicy starają się bardziej. W maju 38 proc. ankietowanych przez Instytut Gallupa deklarowało, że angażują się w swoją pracę. W ubiegłym roku zaangażowanie deklarowało 35 proc. respondentów, a w 2000 r., gdy po raz pierwszy zrobiono badanie, odsetek ten wyniósł tylko 26 proc.
Pełni obaw
Wzrost zaangażowania o 3 pkt proc. rok do roku wydawałby się oczywisty, gdyby nie to, że podczas poprzednich kryzysów podobnych wzrostów nie odnotowano, na co zwraca uwagę Paulina Łączek-Ciećwierz, prezes Recruitment International Consulting Group (RICG). Inna jej obserwacja: nie dość, że Polacy pracują ciężej i z większą ochotą niż przed pandemią, to jeszcze ograniczają swoje oczekiwania wobec pracodawców.
— Nikt obecnie nie stawia na pierwszym miejscu równowagi między życiem a pracą ani nie domaga się zwiększonej liczby atrakcyjnych świadczeń pozapłacowych. Szeroko pojęty wellbeing, czyli dobrostan pracowników, spadł do historycznych minimów. Czyżby epidemia strachu tak działała? — zastanawia się szefowa RICG.
Większe zaangażowanie pracowników w okresie kryzysu wypływa zarówno z lęków, jak też z radości, że jednak mają źródło zarobkowania — twierdzą badacze Gallupa.
Eksperci HR ostrzegają jednak, że lęk to zdradliwe paliwo: dziś rozpala motywację, jutro wybuchnie frustracją.
— Przedsiębiorstwa powinny umiejętnie wdrażać ludzi do pracy w nowych warunkach, dawaćim odpowiednie narzędzia i efektywnie komunikować się z nimi, informując o postępach i rozwoju sytuacji. Dzięki takim działaniom firmy zyskają więcej lojalnych i mocno zaangażowanych pracowników. Poczucie bycia potrzebnym, gry do jednej bramki przekłada się na chęć działania. Autentycznie zaangażowane osoby są także mniej zestresowane, co chroni je przed wypaleniem i sprzyja zwiększeniu wydajności — tłumaczy Paulina Łączek-Ciećwierz.
Czas oszczędzania
63 proc. badanych przez Antala i Cushmana przyznało, że gromadzi teraz oszczędności i rezygnuje z części wydatków. Najmniej skorzy do zaciskania pasa są przedstawiciele e-commerce, nowych mediów, nieruchomości i budownictwa, czyli branż w mniejszym stopniu dotkniętych przez kryzys. Tam ponad ośmiu na 10 pytanych jest spokojnych o swoją zawodową przyszłość. Największy pesymizm ogarnął natomiast agencje reklamowe i PR, gdzie aż trzy czwarte ankietowanych obawia się o swoje kariery. Ciekawe, czy ktoś za pewien czas zrobi badanie, które pokaże, co na dłuższą metę bardziej stymuluje zaangażowanie pracownika — pozytywna motywacja czy strach.
Sprawdź program "VII Kongresu HR Summit" 16-17 września 2020, Warszawa >>