Polski rynek motoryzacyjny jest szósty pod względem wielkości w Europie. Ma się nieźle, ale potrzebuje bodźca do zmian. Klienci oczekują stałego podnoszenia transparentności. Średni wiek samochodów w Polsce jest coraz wyższy, a po drogach poruszają się coraz bardziej wyeksploatowane pojazdy.
— Rozwój w znacznym stopniu jest zależny od poprawy transparentności rynku i świadomości jego uczestników. Stawiamy pierwszy krok w tym kierunku i wprowadzamyobowiązek publikacji VIN w ogłoszeniach — mówi Lukas Draginas, dyrektor generalny serwisu Otomoto.
VIN (vehicle identification number) to unikatowy kod przypisany do pojazdu. Składa się z ciągu 17 liter i cyfr, za którymi kryją się takie dane, jak marka i model pojazdu, jego wersja, rodzaj silnika, wyposażenia itd. Ale to nie wszystko. Mając dostęp do VIN, można zweryfikować historię pojazdu.
— Z perspektywy i kupującego, i sprzedającego powinien to być kluczowy element ogłoszenia. Sprawdzenie VIN to najprostszy sposób, by wstępnie potwierdzić wiarygodność oferty i przybliżyć się do finalizacji transakcji — tłumaczy Lukas Draginas.
Dzięki znajomości VIN każdy zainteresowany może sprawdzić informacje o samochodzie, m.in. aktualny przebieg, korzystając z komercyjnych usług lub w bezpłatnej rządowej bazie danych historiapojazdu.gov.pl. Dane do tworzenia tej bazy pochodzą m.in. od diagnostów, a od 1 stycznia 2020 r. także od Policji, która ma obowiązek spisać przebieg auta podczas każdej kontroli drogowej.
Handlujący pojazdami coraz bardziej się profesjonalizują, korzystają z wielu narzędzi biznesowych i sprzedażowych, a także pracują nad budowaniem wizerunku wiarygodnych i rzetelnych. Klient natomiast na rynku wtórnym nadal spotyka się z wieloma problemami, które próbuje rozwiązać. Przede wszystkim szuka aut łatwych do zweryfikowania: sprawdzonych, godnych zaufania, ale przede wszystkim takich, których — w dużym uproszczeniu — najbliższą przyszłość pod względem awaryjności da się przewidzieć.
— Jesteśmy jedną z tych organizacji motoryzacyjnych, które mogą mieć realny wpływ na rynek. Zależy nam na tym, by rozwijał się w odpowiednią stronę — mówi Lukas Draginas.
Jesienią zeszłego roku serwis Otomoto zrealizował ogólnopolską kampanię, której celem było budowanie świadomości związanej z weryfikacją historii pojazdów opartą na VIN. W 2019 r. zanotował ponad 350 mln odsłon. Najwięcej dotyczyło aut 11- i 12-letnich o przebiegach od 180 do 200 tys. km. Najczęściej wyszukiwana (11 proc.) była marka Audi.