(Nie) podobne telekomy
Kursy spółek zaliczanych do subindeksu WIG Telekomunikacja w dużym stopniu są uzależnione od notowań podobnych przedsiębiorstw na rynkach zagranicznych. Niemal wszędzie na świecie telekomy poruszają się w podobnych trendach, co w dużym stopniu jest efektem działalności inwestorów międzynarodowych lokujących swoje środki w tego typu podmiotach.
W ostatnim czasie polskie spółki zachowują się jednak gorzej niż ich zagraniczni konkurenci. Również wczoraj, gdy kursy akcji większości operatorów zyskiwały na wartości, cena Elektrimu, Netii czy Telekomunikacji Polskiej SA dość silnie zniżkowała.
Sytuacja ta może być efektem obecnego postrzegania całego polskiego rynku, czego dowodem zdają się wczorajsze spadki wartości wszystkich giełdowych indeksów. Równie dobrze może jednak być i tak, że inwestorzy wyraźnie gorzej oceniają krajowe telekomy. Tak jest z Elektrimem, który ciągle jest uwikłany w spory na linii Vivendi — Deutsche Telekom, co, jak powszechnie wiadomo, nie sprzyja prowadzeniu interesów.
Podobnie jest w przypadku Netii. Nadal bowiem nie wiadomo, kiedy spółka może przynieść pierwsze zyski. Niska wycena Telekomunikacji Polskiej wynika z tego, że proces prywatyzacji spółki nie następuje zgodnie z planem. W efekcie na zamknięciu indeks WIG Telekomunikacja spadł o 3 proc., co z pewnością nie daje powodów do zadowolenia akcjonariuszom największych spółek notowanych na warszawskiej giełdzie.