Nie powstanie platforma obrotu akcjami załogi PZU

Łukasz Świerżewski
opublikowano: 2002-06-25 00:00

Bankowy Dom Maklerski PKO BP nie utworzy zapowiadanej niedawno platformy obrotu niepublicznymi akcjami PZU. Towarzystwo nie jest bowiem zainteresowane jej powstaniem.

Niemal trzy tygodnie temu Marek Leciejewski, zastępca dyrektora BDM PKO BP, zapowiedział przekazanie PZU oferty utworzenia platformy obrotu akcjami towarzystwa. Chodziło o uregulowanie handlu walorami należącymi do pracowników spółki.

— Dom maklerski nie przesłał PZU oferty, lecz zapytania, które pozwoliłyby na skonstruowanie oferty. PZU odpowiedziało jednak, że nie jest zainteresowane powstaniem takiej platformy obrotu — twierdzi Agnieszka Liszka, rzecznik PZU.

Towarzystwo argumentuje, że nie było takiej potrzeby, ponieważ spółka znajduje się w trakcie prywatyzacji i przygotowuje się do oferty publicznej.

BDM PKO BP, który jest depozytariuszem akcji PZU, chciał pośredniczyć w kontaktach między kupującymi a sprzedającymi, a nie samemu skupować walory. Ustalanie ceny musiałoby się w tej sytuacji odbywać na przeprowadzanych co pewien czas sesjach. Akcje PZU są jednak imienne i zorganizowanie takich kwotacji byłoby bardzo trudne. Dodatkowo w jednej sesji mogłaby brać udział tylko ograniczona liczba oferentów, co mogłoby doprowadzić do zatorów.

Dotychczasowy obrót akcjami PZU na podstawie umów cywilnoprawnych sprawił, że ustalenie rzeczywistego właściciela waloru jest często bardzo czasochłonne, a wiele zmian nie zostało jeszcze wpisanych do księgi akcyjnej. PZU obawiało się więc zapewne o bezpieczeństwo takiego obrotu.

— Dodatkowo trzeba pamiętać o niedokończonej prywatyzacji, planach upublicznienia i konflikcie między głównymi akcjonariuszami, czyli Skarbem Państwa i Eureko. W takiej sytuacji ani spółce, ani MSP może nie zależeć na rynkowej wycenie akcji spółki — twierdzi analityk pragnący zachować anonimowość.

W ramach prywatyzacji w rękach niemal 20 tys. pracowników i byłych pracowników znalazło się ponad 12,95 mln akcji PZU, stanowiących niecałe 15 proc. kapitału spółki. Nie wiadomo, ile z nich zmieniło już właściciela.

Nieregulowany obrót akcjami PZU ostatnio nieco przygasł z powodu wypłaty przez spółkę dywidendy. Jej termin przypadał wczoraj, a na jeden walor przypadło 2,35 zł. Oznacza to, że właściciele akcji pracowniczych podzielili między siebie 30,2 mln zł.

— Wypłata dywidendy przebiega zgodnie z planem. Przygotowania do niej zajęły dwa tygodnie — twierdzi Agnieszka Liszka.

Po wypłacie dywidendy obrót akcjami PZU znów się pewnie ożywi. Ostatnio notowane ceny na rynku to 70-75 zł za walor.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface