Nie toleruj nieuczciwej konkurencji

ANETA PANKOWSKA, radca prawny, partner w Kancelarii RKKW
opublikowano: 06-02-2015, 00:00

KOMENTARZ PRAWNIKA

W dzisiejszej niezwykle konkurencyjnej rzeczywistości rynkowy sukces produktu wymaga dobrego pomysłu, pracy oraz niemałych nakładów finansowych. Na sukces składa się wiele czynników. Obok jakości równie ważne (a może nawet ważniejsze) jest zbudowanie pozytywnych wyobrażeń odbiorców o produkcie. Osiąga się to poprzez odpowiednio atrakcyjną rynkową wizualizację produktu (najczęściej opakowanie), a następnie jego długotrwałe pozycjonowanie rynkowe za pomocą skutecznych narzędzi marketingowych.

Rynkowa szata produktu, który znalazł uznanie u konsumentów, może jednak łatwo stać się łupem konkurencji. Prościej jest bowiem wykorzystać motywy już znane i kojarzone przez konsumentów niż od podstaw i mozolnie budować odbiór nowego produktu w świadomości konsumentów. I nie mówię tutaj o tzw. niewolniczym naśladownictwie, które w aktualnej praktyce rynkowej pojawia się rzadko, ale o subtelnym nawiązaniu do produktu konkurencji, przejęciu ogólnego podobieństwa, np. poprzez przejęcie wiodącego motywu opakowania, analogiczne kompozycyjne ujęcie elementów wystroju opakowania czy też przejęcie charakterystycznej kolorystyki.

Prawo daje nam narzędzia obrony przed takimi praktykami. W doktrynie jak i w orzecznictwie jako jeden z czynów nieuczciwej konkurencji wymienia się wykorzystanie cudzej renomy przy wprowadzeniu swojego produktu na rynek, m.in. przez zbliżenie wyglądu opakowań lub etykiet swoich produktów do wyrobów konkurenta, wykorzystanie cudzej idei, inwencji, co doprowadziło do określonego rezultatu, bez dokonywania odpowiednich nakładów finansowych. W takim wypadku do dyspozycji pozostają roszczenia przewidziane w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Z działaniami zmierzającymi do zahamowania bezprawnych czynów nie możemy jednak zbyt długo zwlekać.

Praktyka rynkowa pokazuje tymczasem, że nieuczciwe działania konkurencji są bagatelizowane, a dopiero gdy konkurencyjny produkt wyraźnie oddziałuje na słupki sprzedaży naszego, zapada decyzja o podjęciu kroków prawnych. Nie reagując jednak odpowiednio szybko, doprowadzamy do utrwalenia pewnego wzorca postępowania. Skutkiem bezczynności w zakresie niezwłocznej obrony swoich interesów może być długotrwałe funkcjonowanie na rynku opakowania zawierającego podobne elementy, które z czasem uzyskuje samoistną rozpoznawalność oraz utrwala się na rynku. Wystąpienie z roszczeniami dopiero wtedy z dużą dozą pewności okaże się bezskuteczne. Za utrwalony w doktrynie i orzecznictwie należy uznać pogląd, że można odmówić uznania za czyn nieuczciwej konkurencji zachowania, które formalnie wskazują na naruszenie zasad uczciwej konkurencji, ale w danych okolicznościach trudno je uznać za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Ma to miejsce m.in. wówczas, gdy powód tolerował przez długi czas posługiwanie się przez konkurencyjnego przedsiębiorcę równoległe oznaczeniem podobnym do używanego przez siebie do oznaczania analogicznych towarów, a następnie stawia zarzut nieuczciwego działania, domagając się zakazania używania tego oznaczenia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANETA PANKOWSKA, radca prawny, partner w Kancelarii RKKW

Polecane