Zdaniem specjalistów, inwestorzy są skłonni zaakceptować wyższe ryzyko, bo giełda znów obiecuje zyski.
Grzegorz Leszczyński
prezes Internetowego Domu Maklerskiego
— Inwestorzy są obecnie w stanie zaakceptować wyższe ryzyko, jeżeli spodziewają się wyższej stopy zwrotu. W efekcie popularnością cieszyć się będą np. firmy informatyczne, budowlanka w obliczu wejścia do UE, sieci handlowe oraz związane z biopaliwami. Zapowiadane są też oferty publiczne firm Skarbu Państwa, które będą kupowane, gdyż są to duże firmy które zajmą miejsce w głównych indeksach. Jedyna kwestia to cena, za jaką SP będzie chciała sprzedać te akcje.
Tomasz Orzeł
ekspert pionu transakcji rynku kapitałowego Millennium DM
— Obecnie inwestorzy zwracają uwagę na model biznesowy emitentów, głównie pod kątem ryzyk i możliwości zmiany warunków funkcjonowania spółki w przyszłości, osiąganych wyników, rentowności, poziomu generowanej gotówki z działaności podstawowej oraz polityki dywidend. Istotny jest układ akcjonariatu. Dobrze postrzegani są emitenci, których zarządy są jednocześnie istotnymi udziałowcami.
Dawid Sukacz
zarządzający OFE CU
— Z uwagi na strukturę gospodarki należy oczekiwać, że to głównie małe i średnie firmy będą szukały kapitału na rozwój na GPW — co potwierdzają nie tylko ostatnio przeprowadzane emisje, ale i informacje o transakcjach planowanych w najbliższym czasie. Biorąc natomiast pod uwagę, jak duże już obecnie są aktywa zarządzane przez krajowych inwestorów portfelowych oraz jak szybko one rosną, można stwierdzić, że w pierwszej kolejności potrzebne są duże emisje płynnych spółek, które mogłyby stanowić swoistą „kotwicę” dla rynku, przyciągając uwagę również inwestorów zagranicznych.
Tomasz Tołwiński
analityk banku inwestycyjnego Trigon Capital
— Obserwowane ożywienie na GPW oraz wzmożona aktywność krajowych inwestorów finansowych (np. OFE) przyczynia się do wzrostu zainteresowania ze strony spółek szukających kapitału poprzez giełdę. Nadchodzące emisje akcji spółek, takich jad Redan, czy Śnieżka, z góry okrzyknięte sukcesem, oznaczają, iż inwestorzy zainteresowani są akcjami spó- łek, których dynamiczny rozwój poparty jest wynikami finansowymi, oraz branża, w której działają charakteryzuje się dalszą perspektywą rozwoju. Każda spółka, o dobrej kondycji finansowej, prowadząca biznes w sposób transparentny, komunikująca się z inwestorami oraz posiadająca zdefiniowaną politykę rozwojową, może uzyskać kapitał poprzez giełdę. Uważam, iż obserwowane ożywienie na rynku ma szansę na kontynuację w przyszłym roku.
Stanisław Knaflewski
partner Enterprise Investors
— Najbliższe miesiące będą cechowały się dużą zmiennoscią nastrojów inwestorów. W związku z tym uważam, ze największym zainteresowaniem będą cieszyły się akcje „pewniaków”, tj. firm mających solidne wyniki finansowe i dużą kapitalizacje. Obecne ożywienie jest ewidentnie skutkiem letniej hossy. Jeśli w najbliższym czasie rynek ulegnie wychłodzeniu, odpowiednio spadnie zainteresowanie wprowadzeniem spó- łek na giełdę. Jednak w ujęciu kilkuletnim uważam, że rynek pierwotny ma już za sobą najgorsze lata: 2001 i 2002 r.