ING Bank Śląski jest trzecim w kraju bankiem korporacyjnym z 29 tys. klientów z segmentu MSP. Michał Bolesławski, szef pionu przedsiębiorstw mówi, że z obserwacji kondycji małych i średnich firm wyłania się inny obraz nić pokazywany w mediach i opisywany przez część ekonomistów wieszczących nadejście recesji w Polsce.
- Ja bym się pod tymi prognozami nie podpisał – mówi Michał Bolesławski.
Podaje on wyniki badań, jakie bank przeprowadził na wybranej grupie firm korzystających z factoringu porównując poziom obrotów w tym roku i o tej samej porze w 2011 r. Wzrost przychodów wyniósł 5 proc.
Nie ma żadnych dramatycznych sygnałów. Widać spadek popytu, hamowanie produkcji, ale nie widać zatorów płatniczych – mówi prezes Bolesławski.
Na pytanie, jak w takim razie interpretować ankietę NBP przeprowadzoną w III kwartale w sektorze bankowym, pokazującą spadek popytu na kredyt w przedsiębiorstwach wyjaśnia, że zainteresowanie finansowaniem waha się od wielu kwartałów.
- Od czterech lat nie wykształcił się żaden długookresowy trend wzrostowy. Po kwartale rosnącego popytu w kolejnym jest spadek – mówi szef korporacji w ING BSK.
Michał Bolesławski pytany o prognozy na 2013 r. twierdzi, że sytuacja na rynku kredytowym w dużym stopniu zależy od rządowych programów pomocowych: gwarancji kredytowych i projektu inwestycji.
