Niebezpieczne związki antymonopolowe

opublikowano: 08-05-2014, 00:00

Na wybór nowego prezesa UOKiK miał wpływ Cezary Banasiński, którego spółka reprezentuje firmy przed tym urzędem. To konflikt interesów — uważają eksperci. Nie ma go — twierdzi wspólnik Instytutu Prawa Konkurencji

Przeprowadzony niedawno przez kancelarię premiera nabór na nowego prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) budzi coraz więcej kontrowersji. Niedawno informowaliśmy, że Adam Jasser, zwycięzca konkursu (bliski współpracownik szefa rządu, z wykształcenia anglista), mógł zostać powołany na to stanowisko nielegalnie, ponieważ nie spełnia ustawowego warunku posiadania wykształcenia z zakresu spraw należących do kompetencji prezesa UOKiK. Wątpliwości jest jednak więcej.

Zobacz więcej

DORADCA I PREZES: Brak wykształcenia niezbędnego do pełnienia funkcji prezesa UOKiK Adam Jasser (z prawej) nadrobił „celującą” wiedzą z tego zakresu. Egzaminował go Cezary Banasiński, wspólnik w spółce, która komercyjnie doradza firmom w sprawach toczących się przed… prezesem UOKiK. [FOT. GK, WM]

W skład zespołu konkursowego, którego zadaniem było wyłonienie następcy Małgorzaty Krasnodębskiej-Tomkiel, odwołanej przez premiera w lutym 2014 r., weszły cztery osoby. Trzy z nich to pracownicy rządu. Jedynym ekspertem z rynku był Cezary Banasiński. Jest on założycielem i wspólnikiem Instytutu Prawa Konkurencji, specjalizującego się w reprezentowaniu firm w postępowaniach toczących się przed UOKiK. Kancelaria premiera odmówiła odpowiedzi na pytanie, czy wiedziała o tym fakcie.

Wszechstronna pomoc

Nie ma wątpliwości, że Cezary Banasiński ma bogate doświadczenie zawodowe. Jest doktorem nauk prawnych i wykładowcą na Uniwersytecie Warszawskim. Z ramienia Ministerstwa Skarbu Państwa pełni funkcję przewodniczącego rady nadzorczej PKO BP. Jest też członkiem rady nadzorczejOrlenu. W latach 2001-07 był prezesem UOKiK. W 2009 r. założył Instytut Prawa Konkurencji (IPK). To spółka cywilna, w której obok Cezarego Banasińskiego wspólnikami są trzy osoby, które w czasach, gdy był on prezesem UOKiK, zajmowały wysokie stanowiska w tym urzędzie.

Na stronie internetowej IPK w taki sposób zachęca firmy do korzystania ze swoich usług: „Z uwagi na duże doświadczenie i wiedzę, jaką dysponujemy w zakresie prawa konkurencji, działalność instytutu koncentruje się na reprezentowaniu naszych klientów w postępowaniach z zakresu praktyk ograniczających konkurencję przed prezesem UOKiK.

Dbając o interesy naszych klientów jesteśmy w pełni do ich dyspozycji również w sytuacjach nagłych i niespodziewanych, takich jak kontrole czy przeszukania prowadzone przez prezesa UOKiK. Służymy pomocą prawną i profesjonalnym doradztwem, jakie podjąć kroki, aby tego rodzaju działania organu były przeprowadzone z jak najmniejszym uszczerbkiem dla klienta”.

Fachowiec, jakich mało

Kancelaria premiera podała, że Adam Jasser wygrał konkurs jednogłośnie, lecz odmawia ujawnienia nazwisk jego rywali. 18 marca Adam Jasser napisał na twitterze: „Zostałem nieźle odpytany”. Z wiedzy z zakresu ochrony konkurencji i konsumentów oraz zadań prezesa UOKiK egzaminował go głównie Cezary Banasiński. Zapytaliśmy kancelarię premiera, czy wiedziała o tym, że Cezary Banasiński zawodowodoradza firmom w sprawach przed UOKiK i czy jego wpływ na wybór nowego prezesa UOKiK nie rodzi konfliktu interesów. Odpowiedzi nie uzyskaliśmy. Kancelaria napisała, że Cezary Banasiński jest wybitnym ekspertem w dziedzinie, a decyzja o wyłonieniu prezesa urzędu była kolegialna.

„Mając na uwadze kolegialny charakter zespołu przeprowadzającego nabór, w procesie wyłaniania najlepszych kandydatów ostateczna ocena końcowa kandydatów stanowiła sumę wszystkich ocen, jakie poszczególni członkowie przyznali kandydatom. W punktacji tej członkowie komisji byli zgodni” — opisuje KPRM.

— Informacja, że jestem wspólnikiem IPK, jest jawna i powszechnie dostępna. Doradzając przedsiębiorcom, jak uniknąć kolizji z prawem konkurencji czy konsumenckim, nie wchodzę w żadne relacje z prezesem UOKiK. Tym samym nie istnieje konflikt interesów — ani rzeczywisty, ani nawet potencjalny — zapewnia Cezary Banasiński.

Przykładem dotychczasowej aktywności IPK przed UOKiK jest skuteczne reprezentowanie w 2012 r. Asseco Poland, lidera w branży IT, w postępowaniu zakończonym uzyskaniem zgody prezesa UOKiK na przejęcie Centrum Informatyki „ZETO” Białystok.

Panowie, tak nie można

Julia Pitera, były pełnomocnik rząd ds. przeciwdziałania korupcji, wypowiada się jednoznacznie.

— Absolutnie niedopuszczalne są sytuacje, gdy ktoś, kto prowadzi biznes doradczydla firm w sprawach przed danym urzędem, ma wpływ na wybór prezesa tego urzędu. To wskazuje na klasyczny konflikt interesów, a także złamanie zasady przejrzystości postępowań konkursowych. Przyzwolenie na taką sytuację może rodzić wątpliwości co do wiarygodności konkursu oraz organu państwa, który go przeprowadził, a także podważenie zaufania do wybranego w takich okolicznościach prezesa urzędu — mówi Julia Pitera.

Jej zdaniem, firma związana z osobą, która miała wpływ na wybór szefa urzędu, może z tego powodu uzyskać „przewagę” na rynku nad konkurentami.

— Moim zdaniem, w odbiorze społecznym tego typu sytuacja jest naganna. Chętnie poznałabym argumenty tego członka zespołu konkursowego, który twierdzi, że w takiej sytuacji nie ma żadnego konfliktu interesów. Zastanawiam się, dlaczego kancelaria premiera nie powołała do zespołu konkursowego innej osoby, posiadającej odpowiednie kompetencje, ale nie doradzającej profesjonalnie w sprawach przed tym urzędem osobiście czy przez spółkę, której jest wspólnikiem — mówi Grażyna Kopińska, ekspert programu Odpowiedzialne Państwo realizowanego przez Fundację im. Stefana Batorego.

W ocenie Michała Jabłońskiego, wiceprezesa Fundacji Laboratorium Prawa i Gospodarki, udział Cezarego Banasińskiego w wyborze prezesa Jassera może rzutować na sprawy prowadzone przez jego firmę przed UOKiK.

— Z punktu widzenia procedury administracyjnej mogą pojawić się wątpliwości co do bezstronności szefa UOKiK w tych sprawach, w których pełnomocnikiem strony będzie osoba, która miała bezpośredni wpływ na wybór prezesa UOKiK — mówi Michał Jabłoński. Zdaniem etyka biznesu dra Bolesława Roka, członkowie komisji konkursowej powinni złożyć oświadczenia o braku konfliktu interesów.

— Gdyby osoba, o której mówimy, poinformowała kancelarię premiera o swojej działalności biznesowej przed tym urzędem, nie sadzę, aby znalazła się w tym zespole konkursowym. Jeśli jednak poinformowała, a mimo to została powołana do zespołu, to nie wystawia to dobrego świadectwa organizatorowi konkursu. Jeżeli ten fakt zataiła, to mogą się nasuwać podejrzenia, że przygotowywała sobie grunt dla swojego biznesu. A to już nie jest tylko kwestia etyki — mówi dr Bolesław Rok.

Cezary Banasiński

Urodził się w 1953 r. w Sochaczewie. Doktor nauk prawnych. Docent na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Przewodniczący rady nadzorczej PKO BP. Członek rady nadzorczej Orlenu. Członek Kolegium NIK. W latach 2001-07 prezes UOKiK. W latach 2006-07 członek Komitetu Koordynacyjnego ds. Konglomeratów Finansowych. W latach 2005-06 członek KPWiG oraz Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. Od 2002 r. do 2004 r. szef Zespołu Negocjacyjnego o członkostwo polski w UE, odpowiedzialny za obszar „Polityka konkurencji”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu