Niedziele spowolniły Biedronkę

opublikowano: 31-10-2018, 05:50

Ograniczenie niedzielnego handlu negatywnie wpłynęło na wyniki lidera polskiego rynku. Biedronka wciąż zwiększa sprzedaż, ale tempo wzrostu spadło.

Gigantowi polskiego rynku handlowego nie służą wolne niedziele. We wtorek wieczorem Jeronimo Martins, właściciel Biedronki, opublikowało wyniki finansowe. W trzecim kwartale polska sieć, odpowiadająca za ponad 80 proc. zysków portugalskiej grupy na poziomie EBITDA, zwiększyła sprzedaż o 2,6 proc. (3,7 proc. w polskiej walucie) do 2,9 mld EUR, czyli około 12,5 mld zł. Kluczowa w handlu sprzedaż LFL (na tej samej powierzchni sklepów, co rok wcześniej) zwiększyła się o 0,8 proc. To drugi z rzędu gorszy kwartał dla sieci - po wzroście sprzedaży LFL o 8,6 proc. w pierwszym kwartale (na co wpływ miała m.in. wcześniejsza niż rok wcześniej Wielkanoc) w drugim kwartale sprzedaż na tym poziomie urosła o 0,6 proc.

Biedronka
Zobacz więcej

Biedronka fot. Bloomberg

„Zakaz handlu w niedzielę miał szczególnie negatywny wpływ na wyniki w trzecim kwartale, w którym liczba dni handlowych była mniejsza o 8. Zmniejszyło to sprzedaż LFL o około 2 pkt. proc." - podało Jeronimo Martins w komunikacie.

Na rentowność to jednak nie wpłynęło. Biedronka w ciągu trzech kwartałów wypracowała 622 mln EUR zysku na poziomie EBITDA, czyli około 2,7 mld zł. To o 6,6 proc. więcej niż rok wcześniej, a marże utrzymują się na poziomie z ubiegłego roku mimo rosnącej presji płacowej i rynkowej konkurencji.

„We wciąż niestabilnych warunkach adaptacji do zakazu handlu w niedzielę Biedronka nadal zwiększała swój udział rynkowy (o 1,7 proc. w tym roku do końca sierpnia) i umacniała zyskowność operacyjną. Udało się to mimo zmniejszenia liczby dni handlowych o 16 [w ciągu trzech kwartałów - red.] i spadającej inflacji. Biedronka będzie przystosowywać się do zmian w zwyczajach zakupowych, wywołanych przez zakaz. Wzrost gospodarczy w Polsce - jeden z najwyższych w Europie - wzmacnia naszą motywację do wykonania planu otwarć w czwartym kwartale, zakładającego uruchomienie od 40 do 50 nowych sklepów" - mówi Pedro Soares dos Santos, prezes Jeronimo Martins, cytowany w komunikacie spółki.

Na koniec trzeciego kwartału Biedronka miała 2850 sklepów, czyli o prawie 100 więcej niż rok wcześniej. Od stycznia otworzyła 54 nowe placówki, jednocześnie zamykając 27. Do tego ponad 150 sklepów przeszło remonty. Jeronimo Martins podaje, że w tym roku na inwestycje w Biedronkę wydało 283 mln EUR, czyli ponad 1,2 mld zł.

Druga polska sieć portugalskiej spółki, czyli drogerie Hebe, wciąż przynosi straty - w ciągu trzech kwartałów było to niespełna 10 mln EUR na poziomie EBITDA (43 mln zł). Szybko jednak zwiększa sprzedaż oraz liczbę placówek. W ciągu trzech kwartałów sprzedaż Hebe sięgnęła 144 mln EUR (około 620 mln zł) i była o prawie jedną czwartą wyższa niż rok wcześniej. Na koniec trzeciego kwartału w drogeryjnej sieci działało 207 placówek.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Handel / Niedziele spowolniły Biedronkę