Niedźwiedzi początek handlu w USA

PAL, MW, Bloomberg
opublikowano: 2010-03-11 16:01

Czwartek na parkietach USA rozpoczyna się w barwach czerwieni, ale nie krwawo – zniżki są, na początku handlu, delikatne i mogą zostać szybko zniwelowane.

Przed dzwonkiem w USA kontrakty lekko zniżkowały. Po publikacji danych makro zniżki lekko pogłębiły się, choć podane dziś informacje raczej nie uzasadniały takiego ruchu. Bilans handlu zagranicznego USA po styczniu wyniósł -37,3 mld USD i okazał się lepszy od prognoz (-41 mld USD). Dane z rynku pracy były jedynie nieznacznie słabsze niż zakładano; w tygodniu zakończonym 6 marca liczba tzw. nowych bezrobotnych spadła  o 6 tys. i wynosiła 462 tys. (prognoza spadku do 460 tys.). Negatywne nastroje można przypisywać jedynie informacjom o chińskiej inflacji.

Na rynek nie powinny już napłynąć żadne inne publikacje makro. Można spodziewać się natomiast wiadomości ze spółek, które zresztą napływają już od kilku godzin. Z tego powodu wzmożonego ruchu można spodziewać się m.in. na akcjach ArcelorMittal, dla których analitycy ING obniżyli rekomendację do „trzymaj” z „kupuj”. Kiepską sesję mogą mieć spółki motoryzacyjne. Zarówno BMW, jak i Volkswagen, podały nienajlepsze informacje o wynikach za ub.r.

Najpierw BMW podał, że zakończył miniony rok 36-proc. spadkiem zysku netto oraz 4,7-proc. niższymi przychodami. Produkcja aut spadła o 10 proc., do 1,28 mln aut. Spółka ma nadzieję, wyrażaną ustami szefa Norberta Reithofera, że na poprawę sytuacji w tym roku. Na lepszy rok liczy również Volkswagen, który boleśnie zakończył miniony rok – 80-proc. zmniejszeniem zysku netto oraz 8-proc. niższymi przychodami.

Amerykańskie media coraz częściej przytaczają stwierdzenia ekonomistów, zdaniem których akcje są coraz bardziej przewartościowane. Dziś takim stwierdzeniem podzielił się z rynkiem David Rosenberg, główny ekonomista Gluskin Sheff & Associates i były główny ekonomista Merrill Lynch. Jego zdaniem, S&P500 jest przewartościowany o 26 proc.