Czytasz dzięki

Niedźwiedzie w przewadze

Rafał Sadoch, Biuro maklerskie mBanku S.A.
opublikowano: 21-09-2020, 10:59

Po piątkowej przecenie na Wall Street sięgającej 1% na otwarciu nowego tygodnia nastroje nie poprawiły się, a notowania kontraktów terminowych na amerykańskie indeksy tracą kolejne 0.5%. S&P 500 pogłębia okolice 3300 pkt., co otwiera drogę w kierunku 3200 pkt.

Niemiecki Dax na otwarciu sesji na Starym Kontynencie po raz pierwszy od dwóch tygodni spada nie tylko poniżej 13000 pkt., ale dociera już do strefy wsparcia na 12800 pkt. Oznacza to już blisko 2% stratę wobec piątkowego zamknięcia. Na rynku wciąż brakuje zdecydowanego motywu przewodniego. Rozmowy pomiędzy Demokratami a Republikanami trwają dalej, a niepewność związana z rozwojem epidemii w Europie się utrzymuje.

Na początku tygodnia puste pozostaje również kalendarium makroekonomiczne, zatem z tej strony nie nadejdzie żaden ratunek. Inwestorzy w dalszym ciągu przyglądać się będą również procesowi sprzedaży TikToka, który w opinii inwestorów jest obecnie dobrym wyznacznikiem amerykańsko-chińskich relacji. Taka sytuacja może utrzymywać się w perspektywie do środy, kiedy publikowane będą wstępne wskaźniki PMI dla najważniejszych gospodarek będące najlepszym wyznacznikiem dynamiki odbicia aktywności.

Na rynku walutowym warto zwrócić uwagę na słabość dolara, która utrzymuje się mimo wysokiego poziomu awersji do ryzyka, co nie jest dobrym prognostykiem dla niego na przeszłość. Kurs EURUSD wychodzi powyżej 1.1850, a notowania USDJPY docierają do najniższych poziomów od marca na 104. Obecnie perspektywę do dalszych wzrostów na rynku głównej pary walutowej ograniczyć może jedynie ryzyko rozwoju drugiej fali pandemii koronawirusa na jesieni w Europie.

Na rynku funta niewiele się dzieje, a notowania GBPUSD w oczekiwaniu na kolejne komunikaty dotyczące rozmów rozwodowych stabilizują się w okolicy 1.29. Za funtem przemawia obecnie więcej zagrożeń. Wymienić tu można nie tylko Brexit oraz perspektywę ujemnych stóp procentowych w wykonaniu Banku Anglii, ale również obecny rozwój epidemii. Istnieje w obecnej sytuacji ryzyko związane z ponownym przywracaniem obostrzeń w Wielkiej Brytanii, a więcej na ten temat ma dziś powiedzieć premier Johnson.

Wczoraj o możliwości zamrożenia aktywności w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa mówił minister zdrowia Hancock. W gronie G10 najlepiej wyglądają notowania dolara australijskiego. Na antypodach liczba nowych przypadków Covid-19 spada, a dynamika odbicia aktywności wygląda imponująco dzięki temu, że gospodarka chińska dobrze radzi sobie z odbudową po przejściu epidemii.

Na rynku surowcowym notowania ropy w związku z obawami o przywracanie obostrzeń znajdują się pod presją, a baryłka WTI osuwa się w kierunku 40 USD. Złoto wciąż w trendzie bocznym w okolicach 1950 USD niewrażliwe na trwającą przeceną na rynku akcyjnym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Sadoch, Biuro maklerskie mBanku S.A.

Polecane