Choć rząd uszczupla pieniądze na turystykę tam, gdzie nie odbędą się mecze
EURO 2012, okrągły 1 mld EUR można znaleźć gdzie indziej.
138 mln EUR z działania 6.4 to na szczęście tylko część pieniędzy dla branży turystycznej. Najwięcej firmy znajdą w regionalnych programach operacyjnych. Jeszcze miesiąc temu, gdy turystyka podlegała Ministerstwu Gospodarki, Paweł Poncyljusz, który za nią (chwilowo) odpowiadał, szacował, że branża turystyczna może liczyć na ponad 1 mld EUR. Najwięcej, niemal 135 mln EUR, na turystykę chcą wydać władze woj. warmińsko-mazurskiego. Drugie i trzecie miejsce zajmują śląskie i lubelskie (choć tu oprócz turystki jest kultura i współpraca międzyregionalna).