Niemcy jednak w recesji. Dane potwierdzają spadek PKB

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg
opublikowano: 2025-01-15 11:17

Jest już niemal pewne, bo nie można wykluczyć ewentualnej weryfikacji danych, ale miniony rok niemiecka gospodarka, największa w Europie, zakończyła drugi raz z rzędu pod kreską. Na szczęście, również z punktu widzenia polskiej wymiany handlowej, recesja ma płytki charakter. Z drugiej jednak strony, prognozy na rok bieżący nie przedstawiają się zbyt obiecująco.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W środę Federalny Urząd Statystyczny przedstawił oficjalny odczyt dotyczący zmiany PKB Niemiec za 2024 r. Dane Destatis potwierdziły wcześniejsze prognozy zakładające spadek gospodarczy. PKB skurczył się faktycznie o 0,2 proc., kontynuując, choć na mniejszą skalę spadek z roku 2023 na poziomie 0,3 proc. To dopiero drugi taki przypadek od 1950 r., kiedy produkcja skurczyła się przez dwa lata z rzędu.

Statystycy podali przy tym, że PKB w czwartym kwartale ubiegłego roku spadł o 0,1 proc. w porównaniu do poprzednich trzech miesięcy.

Fundamentalne ograniczenia

Eksperci podkreślają, że Niemcy przechodzą przez zdecydowanie najdłuższą fazę stagnacji w historii powojennej. Składa się na nią kilka czynników. Podstawowym jest brak wystarczającego popytu globalnego, co dla gospodarki nakierowanej na eksport jest kluczową sprawą. Do tego dochodzą załamanie produkcji — szczególnie wśród producentów samochodów — długotrwałe skutki kryzysu energetycznego, ograniczająca biurokracja i niedobór wykwalifikowanych pracowników. Cieniem na gospodarce kładą się też spory na scenie politycznej, które doprowadziły do konieczności przeprowadzenia przedterminowych wyborów, zarządzonych przez kanclerza Olofa Scholza na 23 lutego.

Wiele elementów tej układanki ma charakter strukturalny, trudno więc oczekiwać szybkiej poprawy.

Ponure perspektywy

A prognozy nie są optymistyczne. Wiodące niemieckie instytuty gospodarcze widzą możliwość jedynie niewielkiego odbicia w tym roku, a najlepsze projekcje zakładają wzrost PKB w 2025 r. jedynie o 0,4 proc. To i tak wyższa prognoza niż w przypadku banku centralnego. Bundesbank przewiduje bowiem wzrost na poziomie zaledwie 0,2 proc. i ostrzega, że ​​kolejna recesja jest możliwa, jeśli prezydent-elekt USA Donald Trump zrealizuje swoje groźby dotyczące taryf celnych.

Niemcy są jedyną gospodarką tzw. Grupy Siedmiu, która skurczyła się w 2023 r. i pierwszą, która opublikowała wyniki za cały rok 2024.

CZYTAJ TAKŻE>>Ponowny spadek PKB Niemiec niemal przesądzony