Niemcy kupili polską Koronę

Korona Candles, wywodzący się z Wielunia potentat w produkcji świec zapachowych, trafił pod skrzydła niemieckiej Gali z portfela funduszu Equistone

Zapach polskich świec skusił niemieckich inwestorów. W czwartek niemiecka grupa Gala Kerzen, którą kontroluje fundusz Equistone, podpisała umowę przejęcia spółki Korona Candles, jednego z największych na świecie producentów świec zapachowych. Jej wartości nie ujawniono. Zgodę na nią wyraziły już urzędy antymonopolowe w Niemczech i Austrii.

Krzysztof Jabłoński
Wyświetl galerię [1/2]

Krzysztof Jabłoński

Marek Wiśniewski

Udziały sprzedaje Krzysztof Jabłoński, założyciel i główny akcjonariusz, a także jego wspólnicy. Dotychczasowy zarząd — prezes Andrzej Wróbel i wiceprezes Paweł Sekieta — pozostanie w Koronie i będzie zaangażowany kapitałowo na poziomie grupy.

— 100 proc. udziałów Korony zmienia właściciela. Przy tej okazji chcemy podziękować wszystkim założycielom i udziałowcom spółki, dzięki którym firma osiągnęła tak silną pozycję. Mamy już silną pozycję na rynku europejskim, zwłaszcza teraz, po połączeniu z firmą Gala. Będziemy na nim wciąż się wzmacniać — mówi Andrzej Wróbel, prezes Korony.

Menedżerowie szczególny potencjał widzą jednak na pozaeuropejskich rynkach.

— Jesteśmy przekonani, że dzięki potencjałowi całej grupy zdobycie większego udziału na rynku amerykańskim będzie łatwiejsze — mówi Andrzej Wróbel.

Gorący biznes

Gala to inwestor branżowy. Produkuje świece w zakładach w Niemczech i na Węgrzech. Od 2016 r. kontroluje ją fundusz Equistone, który szybko zaczął kupować komplementarne spółki. W ostatnich miesiącach przejął indyjską grupę Ramesh Flowers (w lutym), posiadającą poza rodzimym rynkiem zakład produkcyjny w USA, a także berlińską spółkę JuwelKerze (w marcu), która ma oddział w Polsce. Teraz przyszła pora na Koronę. Sprzedająca głównie na eksport spółka jest potentatem w produkcji świec zapachowych, oferowanych pod markami własnymi sieci handlowych.

— Kooperacja z Koroną to dla nas kolejny ważny krok. Dzięki niej i poprzednim akwizycjom uzyskaliśmy zróżnicowanie asortymentowe i weszliśmy na nowe rynki, a także zdobyliśmy nowe kanały dystrybucji. Korona oferuje nam dodatkową elastyczność produkcyjną i potencjał sprzedażowyw USA — mówi Dirk Schekerka, szef Equistone na rynkach DACH (Niemcy, Austria, Szwajcaria).

Korona działa na rynku od 1992 r., zatrudnia około 1000 osób i ma zakłady produkcyjne w Wieluniu oraz amerykańskim mieście Dublin w stanie Wirginia.

— Nasza strategia to — mówiąc krótko — dalszy dynamiczny wzrost. Spółki świetnie się uzupełniają asortymentowo i technologicznie. Dysponując poszerzonym portfolio produktów, łatwiej i szybciej dotrzemy do większej liczby rynków i klientów. Synergie pozwolą na zwiększenie konkurencyjności połączonej grupy i polskiego zakładu w Wieluniu. Świece produkowane w Polsce będą bardziej dostępne na wszystkich kontynentach. Liczymy, że ta transakcja istotnie wzmocni pozycję zakładu w Wieluniu z korzyścią dla wszystkich naszych pracowników i dostawców — mówi Andrzej Wróbel.

Dynamiczny wzrost

Zgodnie z ostatnimi danymi dostępnymi w KRS, Korona Candles miała w 2016 r. 314 mln zł przychodów ze sprzedaży i 13 mln zł zysku netto. Wcześniej zysk i przychody były większe. Trzeba jednak pamiętać, że w ostatnich latach część działalności grupy przeniosła się za ocean — pod koniec 2014 r. grupa zainwestowała ponad 20 mln USD w fabrykę w USA, która produkuje świece na zlecenie m.in. Wal-Martu i IKEA.

— Nasze przychody znacznie przekraczają 100 mln EUR, licząc polską i amerykańską spółkę. W ciągu ostatnich kilku lat notowaliśmy stabilny wzrost, bliski dwucyfrowemu. Na poziomie całej nowej grupy przychody to ponad 200 mln EUR. Tym samym plasujemy się w ścisłej światowej czołówce firm produkujących świece. Mamy już przygotowaną infrastrukturę w zakładach w Wieluniu i Dublinie w USA na dalszy silny wzrost. Liczymy, że nasze moce produkcyjne zostaną wykorzystane optymalnie przez grupę — mówi Paweł Sekieta.

Equistone to fundusz private equity, który działa od końca lat 70. Koncentruje się na finansowaniu wykupów menedżerskich we Francji, Niemczech, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii, ma też spółki portfelowe w Belgii i Holandii. W ramach ostatniego funduszu zebrał od inwestorów (przede wszystkim funduszy emerytalnych) 2,8 mld EUR, przeciętnie na spółkę przeznacza 25-150 mln EUR. Interesują go przede wszystkim spółki produkcyjne, usługi dla biznesu, usługi finansowe, a także sektor dóbr konsumenckich i podróży.

Akcjonariuszom Korony doradzał przy transakcji zespół fuzji i przejęć PwC i kancelaria Weil, Gotshal & Manges.

 

7,6 mld USD Taka, według Research and Markets, była wartość globalnego rynku świec w 2016 r…

5,5 proc. …a takie ma być średnioroczne tempo wzrostu wartości tego rynku do 2025 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Niemcy kupili polską Koronę