Analitycy tymczasem nie tylko nie spodziewali się spadku, ale zakładali wzrost produkcji o 0,3 proc. wobec spadku o 0,2 proc. w listopadzie.
W ujęciu rocznym spadek zamówień wyniósł aż 7 proc. przy prognozach spadku o 5,7 proc. oraz po spadku o 3,4 proc. miesiąc wcześniej.