Annika Einhorn, rzeczniczka niemieckiego ministerstwa gospodarki, poinformowała w czwartek, że rząd zamierza wesprzeć firmy w zwiększaniu zdolności produkcyjnych. W odpowiedzi na pytanie Bloomberga stwierdziła, że kwota ta będzie mieścić się w „niskim, jednocyfrowym przedziale miliardów euro”, odmawiając podania bardziej szczegółowych informacji.
Agencja, powołując się na anonimowe źródła w niemieckiej administracji wskazuje, że może chodzić o ok. 2 mld EUR. Niemieckie Ministerstwo Gospodarki zamierza przeznaczyć nowe środki na dofinansowanie 10-15 projektów z różnych dziedzin.
"Dofinansowane projekty powinny przyczyniać się do stworzenia silnego i zrównoważonego ekosystemu mikroelektroniki w Niemczech i Europie" - powiedziała Einhorn.
Niemiecki sektor chipów musiał się zmierzyć w ostatnim czasie ze znaczącym niepowodzeniem. Budowa fabryka Intela w Magdeburgu, która miała stać się największym projektem wspieranym na mocy unijnej ustawy o chipach, na razie nie dojdzie do skutku. Amerykańska firma poinformowała bowiem we wrześniu, że w związku z problemami finansowymi jest zawiesić realizację tego planu i odłożyć ją w czasie. Podobna decyzja zapadła odnośnie planowanej inwestycji w Polsce.
