Policja dokonała przeszukania willi po informacji prokuratorów z Berlina, którzy wcześniej odwiedzili to miejsce w ramach śledztwa dotyczącego zagrabionych przez nazistów dzieł sztuki. W piwnicy budynku i jego pobliżu odkryto różne rodzaje ciężkiego uzbrojenia m.in. czołg średni Pzkpw V Panther z 1943 roku, słynną armatę przeciwlotniczą kaliber 88 mm i torpedę, które zdecydowano się skonfiskować na podstawie prawa o posiadaniu broni. Prawnik właściciela willi zakwestionował tą decyzję argumentując, że uzbrojenie czołgu nie działa w związku z czym nie doszło do naruszenia prawa.

Burmistrze Heikendorf, Alexander Orth, nie był zaskoczony znaleziskiem. Przypomniał sobie, że właściciel willi jeździł po okolicy czołgiem podczas „zimy stulecia” w 1978 roku. Nie uważa także, aby robił on coś złego.
- Niektórzy lubią lokomotywy, inni lubią czołgi – skomentował.
