Dwie pary niemieckich emerytów porwały sprzed domu w miejscowości Speyer Jamesa Amburna, którego firmie inwestycyjnej powierzyli wcześniej oszczędności równowartość ok. 2,2 mln USD. Ogłuszonego i skrępowanego mężczyznę przewieźli do domu letniskowego w pobliżu austriackiej granicy. Przetrzymywali go w piwnicy przez cztery dni i - jak twierdzi Amburn – bili, grożąc śmiercią. Mężczyzna uratował się dzięki temu, że na faksie, który wysyłał rzekomo do szwajcarskiego banku w celu przeprowadzenia transferu pieniędzy, wplótł prośbę o zawiadomienie policji.
MD, cnbc.com
