Niemiecka motoryzacja chce zatrudniać Ukraińców

opublikowano: 21-11-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jaki odsetek motoryzacyjnych fabryk w krajach Europy planuje zwiększać zatrudnienie
  • jaką rolę odgrywają na tym rynku pracownicy z Ukrainy
  • jakich pracowników szukają motozakłady

Ukraina to ważny partner polskiego przemysłu motoryzacyjnego. 72 proc. zakładów zatrudnia pracowników z tego kraju. Tymczasem do walki o ukraińskie kadry coraz śmielej włączają się Niemcy.

Fabryki motoryzacyjne coraz chętniej zapełniają luki kadrowe pracownikami z Ukrainy. Z raportu firmy Exact Systems „MotoBarometr 2022” wynika, że obecnie robi tak ponad siedmiu na dziesięciu polskich pracodawców.

— Branża motoryzacyjna zmaga się z licznymi problemami od początku pandemii. Gdy wydaje się, że jeden pożar został ugaszony, obok zaczyna się tlić następny. Dane dotyczące produkcji i sprzedaży pojazdów nie napawają optymizmem — daleko nam do wyników przedpandemicznych. Tymczasem popyt na nowe samochody, i to coraz częściej elektryczne, jest wciąż spory. Zakłady motoryzacyjne muszą na niego odpowiedzieć, a nie stanie to się bez pracowników. Z naszego badania wynika, że w aż siedmiu na 11 badanych krajów odsetek firm planujących wzrost zatrudnienia w ciągu najbliższych 12 miesięcy wynosi minimum 50 proc. Wśród nich znajduje się Polska. Jesteśmy w trójce krajów z największym zatrudnieniem w branży motoryzacyjnej w Europie — po Niemczech i Francji. Najnowsze dane wskazują, że ani wojna w Ukrainie, ani pandemia tego nie zmienią — mówi Jacek Opala, członek zarządu firmy Exact Systems.

W Polsce połowa pytanych planuje wzrost zatrudnienia. To o 11 pkt proc. więcej niż w 2021 r. Podobnie jak w poprzednich latach większość firm zgłasza zapotrzebowanie na pracowników produkcyjnych niższego szczebla — 70 proc., 41 proc. będzie szukać pracowników średniego szczebla, a 7 proc. chce zatrudnić kadrę menedżerską.

— Mimo mniejszego ruchu w salonach zakłady produkcyjne będą zatrudniać, bo w wyniku „pożarów”, z którymi miały do czynienia, a w wielu przypadkach wciąż mają, bardzo wiele zamówień czeka na realizację w kolejce. To właśnie dlatego na wybrany model nierzadko trzeba czekać od 4 do 6 miesięcy — twierdzi Jacek Opala.

Jeszcze większe potrzeby kadrowe zgłaszane są w Turcji — aż 79 proc. firm sygnalizuje wzrost zatrudnienia w najbliższych miesiącach. Podobnie jest w Rumunii — tam odsetek wynosi 74 proc. Na Węgrzech zwiększenie zatrudnienie planuje 69 proc. firm. Najrzadziej potrzeby kadrowe zgłaszają fabryki z Portugalii — 39 proc., Niemiec — 38 proc. i Hiszpanii — 31 proc.

Zakłady motoryzacyjne w Polsce bardzo chętnie zapełniają luki kadrowe pracownikami z Ukrainy — tak robi 72 proc. z nich. Rosnące zainteresowanie kadrą ze Wschodu potwierdzają dane Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej za 2021 r. W drugim pandemicznym roku urzędy pracy zarejestrowały niemal 2 mln oświadczeń, które umożliwiają pracę do sześciu miesięcy (+30 proc. r/r). O jedną czwartą, do ponad 504 tys., wzrosła natomiast liczba zezwoleń wydanych obcokrajowcom na pracę do trzech lat — dwa na trzy dotyczyły Ukraińców.

O kandydatów ze Wschodu motobranża w Polsce walczy przede wszystkim z południowymi sąsiadami. W Słowacji 76 proc. zakładów motoryzacyjnych zatrudnia Ukraińców (+30 pkt proc. r/r), a w Czechach 69 proc. Dynamicznie rośnie zainteresowanie ukraińską siłą roboczą w Niemczech. W tym roku już 30 proc. zakładów przyznaje, że zatrudnia Ukraińców (rok temu 15 proc.)

— Zachodni sąsiedzi mają coraz większe problemy kadrowe i już od kilku lat pracują nad liberalizacją przepisów o zatrudnieniu obcokrajowców, by częściowo otworzyć rynek pracy na specjalistów spoza Unii Europejskiej, w tym m.in. z Ukrainy. O ile dla większości Ukraińców szukających schronienia przed wojną, a potem pracy krajem pierwszego wyboru z uwagi na bliskość kulturową i językową pozostaje Polska, o tyle osoby nieco bardziej wykształcone chętnie wybierają się za Odrę. A z naszego badania wynika, że w Niemczech więcej fabryk motoryzacyjnych potrzebuje specjalistów niż pracowników niższego szczebla — mówi Jacek Opala.

Krajodsetek zakładów zatrudniających pracowników z Ukrainy (w proc.)
Słowacja76
Polska72
Czechy69
Niemcy30
Rumunia11
Belgia18
Holandia17
Portugalia8
Węgry3
Hiszpania2
Turcja2

Ukraińcy w europejskich fabrykach motoryzacyjnych

Źródło: „MotoBarometr 2022”, Exact Systems

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane