Jarosław Cybulski* o winach
Wina niemieckie, szczególnie ich niższy segment, wskutek chybionych programów marketingowych i uporczywego do niedawna pozostawania przy skomplikowanym nazewnictwie, zaczęły gwałtownie tracić rynki eksportowe. Lukę wypełniali dynamicznie rozwijający się producenci z Australii, Chile czy Argentyny. Dopiero kilka lat temu grupa „reformatorów” rozpoczęła w Niemczech proces przemian. Zaczęto wprowadzać wina nazywane od odmian winogron, o wyraźnych markach i łatwych do odróżnienia etykietach. Zmianie ulega także styl win, wszystko z myślą o gustach konsumentów.
W tym tygodniu polecamy wina, które są przykładami nowinek w niemieckim winiarstwie. Pierwsze z nich to Kendermann Vineyard Selection Dry Riesling 2000 w cenie 30 zł, powstały w procesie chłodnej fermentacji, w której Reh-Kendermann nie ma w Niemczech sobie równych. Rezultatem starannej winifikacji jest całkowicie wytrawne białe wino o miękkim owocowym smaku, z łagodnymi mineralnymi nutami i świeżym aromatem. Polecamy je na aperitif oraz do przystawek, sałat, owoców morza, ryb morskich o łagodnym smaku. Temperatura podawania około 10 st. C.
Kendermann Riesling Spaetlese 1999 w cenie 35 zł jest sporządzony z winogron z późniejszych zbiorów. Dzięki temu winogrona mają wyższe stężenie cukru, a wina z nich otrzymane są bogatsze i bardziej złożone. Otrzymujemy wino o łagodnym owocowym smaku, dobre do picia po schłodzeniu do 10 st. C jako aperitif, do kuchni orientalnej czy do lekkich deserów.
* prezes Centrum Wina, prezes Stowarzyszenia Sommelierów w Polsce, członek Międzynarodowego Stowarzyszenia Znawców Gastronomii Francuskiej
