BERLIN (Reuters) - Niemiecki związek zawodowy pracowników metalurgii, IG Metall, poinformował we wtorek, że jego członkowie głosowali za strajkiem, który prawdopodobnie dotknie największe niemieckie firmy, w tym m.in. DaimlerChrysler i Siemens.
Związek podał, że ponad 80 procent jego członków głosujących w regionie Berlin/Brandenburg głosowało za rozpoczęciem strajków. Wymagana większość wynosi 75 procent, więc związek otrzymał tym samym zgodę na rozpoczęcie największego strajku w Niemczech od 1995 roku.
Posunięcie to prawdopodobnie uderzy w największe firmy w kraju. Strajk może też zagrozić tempu niemieckiego wzrostu gospodarczego i storpedować szanse Kanclerza Gerharda Schroedera na reelekcję we wrześniowych wyborach.
Wyniki głosowania związkowców w drugim regionie - Badenii-Wirtembergii - mają zostać opublikowane o godzinie 19.30 czasu warszawskiego.
W tym tygodniu IG Metall ma zatwierdzić plany dotyczące serii strajków wycelowanych w duże przedsiębiorstwa, jednocześnie ograniczając wpływ protestów na firmy zewnętrzne, np. zajmujące się dostarczaniem części.
Głosowanie jest odpowiedzią na fiasko rozmów dotyczących płac, które odbyły się 11 dni temu. IG Metall początkowo postulował 6,5-procentową podwyżkę płac, później obniżając swoje roszczenia do czterech procent. Związek odrzucił jednak propozycję 3,3-procentowej podwyżki, przedstawioną przez pracodawców.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))