Nieruchomości: Dobre czasy wrócą w 2010 r.

Wojciech Ciurzyński
15-10-2008, 09:40

Obecny kryzys spowoduje przyhamowanie inwestycji. To oczywiste. Wpłynie na to przede wszystkim wzrost kosztów kredytów, i to zarówno hipotecznych, udzielanych indywidualnym nabywcom mieszkań, jak i inwestycyjnych, przyznawanych firmom.

Potrwa to prawdopodobnie około półtora roku. Liczę, że po tym okresie sytuacja się uspokoi, ustabilizuje i popyt na mieszkania wzrośnie. Zauważmy bowiem, że w Polsce, jak się ocenia, wciąż brakuje 1,5-2 mln mieszkań. Brakuje też powierzchni komercyjnych — biurowych i handlowych.

Mamy zatem do czynienia z dużym potencjałem rozwojowym, ale też z zachwianiem zaufania do instytucji finansowych, które powinny przyszłe inwestycje kredytować. Kiedy to się zmieni, wrócą dobre czasy dla deweloperów.

Wojciech Ciurzyński
Autor jest prezesem Polnordu

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Ciurzyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Nieruchomości: Dobre czasy wrócą w 2010 r.