Potrwa to prawdopodobnie około półtora roku. Liczę, że po tym okresie sytuacja się uspokoi, ustabilizuje i popyt na mieszkania wzrośnie. Zauważmy bowiem, że w Polsce, jak się ocenia, wciąż brakuje 1,5-2 mln mieszkań. Brakuje też powierzchni komercyjnych — biurowych i handlowych.
Mamy zatem do czynienia z dużym potencjałem rozwojowym, ale też z zachwianiem zaufania do instytucji finansowych, które powinny przyszłe inwestycje kredytować. Kiedy to się zmieni, wrócą dobre czasy dla deweloperów.
Wojciech Ciurzyński
Autor jest prezesem
Polnordu