Nieruchomości pod parasolami

Grzegorz Nawacki
18-12-2006, 00:00

Ten rok rozpieścił posiadaczy jednostek. Co zrobi przyszły? W które fundusze warto inwestować? Czym zaskoczą nas zarządzający?

W zgodnej opinii ekspertów Polacy w ciągu kilku lat przeszli drogę, która na Zachodzie trwała kilkanaście. Jeszcze niedawno z dużą dozą nieufności powierzaliśmy swe pieniądze funduszom. Dziś decydują się na to nawet konserwatywni klienci banków.

Pierwszym przełomowym momentem było wprowadzenie podatku od zysków kapitałowych. Perspektywa zmniejszenia zysku z lokaty skłoniła klientów do szukania bardziej intratnych rozwiązań. Funduszom sprzyjały ówczesne realia rynkowe — czy ktoś jeszcze dziś pamięta, że wówczas fundusze obligacji miały roczną stopę zwrotu rzędu kilkunastu procent? Następnym milowym krokiem było przekonanie się Polaków do inwestowania w akcje. Ci, którzy zdecydowali się rok temu na agresywne inwestowanie, nie żałują — zarobili kilkadziesiąt procent. Teraz nasz rynek wchodzi w kolejną fazę.

— Klienci są coraz lepiej wyedukowani i poszukują nowych rynków. Oczekują bardziej zaawansowanych produktów inwestycyjnych — mówi Hubert Łukaszewicz, kierownik ds. produktów w Pioneer Pekao Investment Management.

TFI, by się rozwijać, muszą sprostać tym wymaganiom. Już końcówka tego roku zwiastowała duże zmiany w ofercie produktowej.

Zysk pod parasolem…

Tworzenie nowych funduszy to efekt walki o klienta między polskimi TFI z międzynarodową konkurencją, która na naszym rynku oferuje już ponad 200 funduszy. Większość nowych funduszy, które pojawiały się do tej pory na polskim rynku to kopie już istniejących klasycznych funduszy akcji, zrównoważonych itp. Dopiero w ostatnim czasie zaczęły pojawiać się nowe typy funduszy.

To, od czego nie ma odwrotu, to konstrukcja funduszu parasolowego, czyli funduszu z wydzielonymi subfunduszami o różnych strategiach inwestycyjnych. Rozwiązanie niesie korzyści zarówno dla klienta, jak i dla TFI. Towarzystwo, ogólnie rzecz ujmując, oszczędza na tym czas i pieniądze. Klient ma korzyści podatkowe: odroczenie w czasie zapłaty podatku od zysków kapitałowych oraz kumulacja zysków i strat z inwestycji w fundusze.

— Fundusze parasolowe nie tylko niosą korzyści podatkowe, ale też zwiększają elastyczność inwestowania, co jest atutem dla aktywnych inwestorów — mówi Marek Przybylski, prezes Commercial Union TFI.

Na zachodnich rynkach większość funduszy ma taką konstrukcję. Specjaliści oceniają, że i u nas tak będzie, a 2007 rok będzie krokiem w tym kierunku.

…i pod dachem

Kto kupował lub sprzedawał mieszkanie w tym roku, przekonał się o tym, jak wzrosły ceny. Według prognoz, dalszy wzrost jest nieunikniony i zahamowany zostanie dopiero wówczas, gdy ceny zbliżą się do poziomu w UE. Kwestią sporną jest tylko, jak długo to potrwa. Jeśli zysk jest pewny, a w każdym razie bardzo prawdopodobny, to coraz więcej osób myśli o zarabianiu na nieruchomościach. Niestety, nie każdy z nas może sobie pozwolić na kupno kilku mieszkań, nie mówiąc o biurowcu czy centrum handlowym. Alternatywą jest inwestowanie w fundusze nieruchomości. Na razie oferta jest dość skromna, ale w przyszłym roku powinno się pojawić kilka funduszy. Taki fundusz działa nieco inaczej niż klasyczny fundusz inwestycyjny. Inwestycje w nieruchomości są mało płynne, więc w większości przypadków są to fundusze zamknięte, np. Arka, Skarbiec, BPH. By osiągnąć zyski trzeba uzbroić się w cierpliwość i poczekać kilka lat. Alternatywą są fundusze, które nie inwestują bezpośrednio w nieruchomości, lecz w spółki działające w branży nieruchomości, np. Fortis L Real Estate. Inny przypadek to fundusz bazujący na zmianie indeksów, np. KBC Index Nieruchomości.

Ryzykowne i gwarantowane

Wielu potencjalnych klientów od kupna jednostek odstrasza ryzyko straty. Odpowiedzią są fundusze z gwarancją. Można wyodrębnić 2 kategorie: jedne mają gwarancję kapitału, tzn. w najgorszym przypadku inwestor na koniec inwestycji wyjmie tyle, ile włożył. Ale to za mało i coraz więcej funduszy będzie kusić gwarancją zysku. Schemat działania opiera się na ulokowaniu jakiejś części aktywów w instrumenty z gwarantowaną stopą zwrotu, a reszty — w akcje. W ten sposób klient ma zapewniony pewien zysk, a w przypadku dobrej koniunktury może liczyć nawet na więcej.

Na drugim biegunie są inwestorzy skłonni ponosić większe ryzyko za cenę możliwości osiągnięcia ponadprzeciętnych zysków. Tacy chętnie kupią jednostki funduszy sektorowych, które inwestują w określone sektory gospodarki, np. spółki surowcowe. Największą do tej pory przeszkodą w ich wprowadzeniu była wielkość naszej giełdy. Zarządzający w ramach wydzielonych sektorów mieli bardzo ograniczony wybór spółek. Coraz liczniejsze są głosy, że sytuacja się zmieniła i już niedługo możliwe będzie stworzenie takich funduszy.

Głośno o tym, że akcje na GPW są już drogie i trudno o duży zarobek. Duży potencjał drzemie za to w firmach, które o wejściu na giełdę dopiero myślą. Szansą na jego wykorzystanie są fundusze inwestujące w aktywa spółek niepublicznych. Pierwszy taki fundusz stworzyły spółki Secus Asset Management i Copernicus TFI. Niedługo później powstał fundusz Hexagon TFI. Na razie te oferty dedykowane były klientom instytucjonalnym lub bardzo bogatym, ale wraz z pojawianiem się kolejnych funduszy kryteria wejścia powinny być łagodzone.

Ucieczka przed bessą

Nawet najwięksi optymiści wiedzą, że wzrosty kursów nie trwają wiecznie.

— Należy pamiętać, że przy obecnych poziomach cen akcji osiągniecie podobnych stóp zwrotu w nadchodzącej przyszłości może być trudne — przestrzega Marcin Sobociński, zastępca dyrektora ds. produktów i dystrybucji zewnętrznej w ING TFI.

Dlatego hasłem nadchodzącego roku może być: jak wybrać fundusz, by ograniczyć wpływ ewentualnej korekty. Specjaliści jak mantrę powtarzają słowo: dywersyfikacja. Rozsądnie jest podzielić kapitał na kilka funduszy z różnych kategorii ryzyka. Jeśli akcje spadną, zyski mogą przynieść obligacje. Tutaj kłaniają się fundusze parasolowe, które uatrakcyjniają przenosiny między funduszami. Dzięki funduszom zagranicznym jest też możliwa dywersyfikacja geograficzna. Gdy na GPW będą rządzić spadki, giełda w Tokio czy Nowym Jorku może kwitnąć w najlepsze. Jeśli sytuacja będzie bardzo zła, warto sięgnąć po fundusze typu hedge, które dają możliwość zarabiania bez względu na koniunkturę giełdową. Można założyć, że im bliżej będzie do końca hossy, tym większe zainteresowanie klientów takimi funduszami. n

Fundusze inwestycyjne dla początkujących

Cel inwestycyjny

Zacznij od sprecyzowania celu inwestycyjnego. Ile chcesz zainwestować i ile zarobić? Czy chcesz tylko zabezpieczyć pieniądze przed inflacją czy zarobić więcej niż na lokacie? A może oczekujesz zysków znacznie przewyższających oprocentowanie lokaty?

Określ horyzont

Horyzont inwestycyjny to czas, na jaki możesz zainwestować pieniądze. Wprawdzie zakończyć inwestycję możesz w dowolnej chwili, ale czasami może się to zakończyć stratą. Im dłuższy jest horyzont inwestycyjny tym bardziej ryzykowny fundusz możesz wybrać. W krótkim okresie wahania kursów akcji mogą być znaczące, ale w długim cyklu ryzyko poniesienia straty jest już znacznie mniejsze.

Ryzyko

Fundusze różnią się poziomem ryzyka, który wynika z polityki inwestycyjnej. Im większe zaangażowanie w akcje, tym większe ryzyko. Jednak większe ryzyko to potencjalnie większy zysk. Pamiętaj, że im wyższych zysków oczekujesz, tym wyższe ryzyko będziesz musiał ponieść.

Aby ocenić swoją skłonność do ryzyka, zastanów się, jak zareagujesz, jeśli w kilka miesięcy po rozpoczęciu inwestycji wartość twoich jednostek funduszu spadnie o 20 proc.? Czy wytrzymasz presję i będziesz kontynuował inwestycję, czy zakończysz i zrealizujesz stratę?

Wybierz fundusz

Wiesz już ile, na jak długo i w jaki typ funduszu możesz zainwestować. Porównaj ofertę różnych TFI w tej kategorii funduszy. Pamiętaj, że wyniki historyczne nie są żadną gwarancją przyszłych wyników. To, że w danym roku dany fundusz był najlepszy, nie oznacza, że w kolejnym nie będzie najgorszym. Spójrz na wyniki z kilku lat i zobacz, czy ten fundusz osiąga dobry wynik systematycznie. Porównując fundusze, zwróć uwagę na opłatę za zarządzanie. Im mniejsza, tym lepiej.

Gdzie kupić

Jeśli już wiesz, który fundusz kupić, poszukaj teraz najtańszej możliwości zakupu.

Porównaj oferty banków, doradców finansowych, domów maklerskich. Czasami najtaniej jest kupić bezpośrednio w TFI z wykorzystaniem kanału internetowego. Sprawdź, jaki jest system opłat, czasem warto wpłacić dużą kwotę jednorazowo, by zapłacić niższą prowizję, innym razem lepiej zadeklarować stałe niewielkie wpłaty i skorzystać z przywilejów dla systematycznego planu oszczędzania.

Otwórz rejestr

By rozpocząć inwestowanie, musimy podpisać z funduszem umowę i otworzyć rejestr. Wystarczy do tego dowód osobisty.

Zakup jednostek

Po otwarciu rejestru otrzymamy jego numer. Pieniądze można wpłacić przelewem na wskazany numer rachunku.

Monitorowanie wyników

Sprawdzaj wyniki swojej inwestycji. Nie musisz tego jednak robić codziennie, bo taka ocena jest nieadekwatna. Wycena funduszu z dnia na dzień może się zmienić nawet o kilka procent. Sprawdzaj więc raz na miesiąc, a w przypadku inwestycji w fundusz akcyjny — nawet rzadziej. Pamiętaj o celu inwestycyjnym, jaki chcesz osiągnąć w perspektywie kilku lat. Nawet chwilowe spadki nie muszą oznaczać, że musisz się wycofać z inwestycji.

Konwersja

W trakcie inwestycji możesz zmienić strategię inwestycyjną, np. nie chcesz ponosić ryzyka związanego z funduszem akcyjnym lub dotychczasowy fundusz ma zbyt asekuracyjną politykę inwestycyjną i nie osiąga satysfakcjonujących wyników. Możesz sprzedać jednostki i zainwestować w inny fundusz. Możesz też zmienić typ funduszu w ramach tego samego TFI tzw. konwersja. Jeśli zainwestowałeś w fundusz parasolowy, przy konwersji nie zapłacisz podatku od zysków kapitałowych.

Umorzenie jednostek

W każdej chwili możesz wycofać pieniądze z funduszu, tzw. umorzenie jednostek. Możesz sprzedać wszystkie lub tylko część posiadanych jednostek. Od momentu wydania dyspozycji do chwili, gdy pieniądze trafią na twój rachunek minie kilka dni.

Podatek od zysków

Gdy sprzedajesz jednostki. to różnica między ceną kupna a ceną sprzedaży jest twoim zyskiem. TFI wypłaci ci zysk pomniejszony o 19 proc. podatku od zysków kapitałowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Nieruchomości pod parasolami