Uruchomiony w 2004 r. fundusz Arka Nieruchomości FIZ 1 od ponad roku wyprzedaje portfel. Z 23 nieruchomości wycenianych łącznie na ponad 1 mld zł zarządzający sprzedali jednak zaledwie 7.
Trudno się dziwić, rynek nie ułatwiał spieniężania aktywów po wycenach przyjętych i oczekiwanych przez fundusz. Gdyby Arka zakończyła działalność w terminie, naraziłoby to inwestorów na straty.
Agnieszka Jachowicz, zarządzająca funduszem, tłumaczy, że powodem decyzji o przesunięciu w czasie terminu likwidacji funduszu jest sprzedaż nieruchomości bez presji czasu, którą potencjalni kupujący mogą wykorzystywać do składania ofert z zaniżonymi cenami. W portfelu funduszu pozostały same biurowce, które — jak mówi Agnieszka Jachowicz — cieszą się obecnie najmniejszym zainteresowaniem.
— Oferty są składane przez inwestorów szukających okazji, którzy w wielu przypadkach posiłkują się wyłącznie kapitałem własnym i w związku z tym oczekują sfinalizowania transakcji po znacznie obniżonych cenach — tłumaczą przedstawiciele BZ WBK TFI.
Agnieszka Jachowicz zapewnia, że niesprzedane budynki przynoszą dochód z umów najmu, powiększający aktywa funduszu, a średni udział powierzchni niewynajętej to zaledwie 5,75 proc. Gdyby jednak przez najbliższe 1,5 roku sytuacja na rynku znacząco się nie poprawiła i biurowców spieniężyć się nie udało, to obowiązek ich sprzedaży spadnie na likwidatora, którym jest depozytariusz
— ING Bank Śląski, co w praktyce oznacza ponowne przedłużenie życia funduszu. Dla klientów czekających na gotówkę nie jest to dobra wiadomość. BZ WBK TFI zdaje sobie z tego sprawę, dlatego tym mniej cierpliwym umożliwił wcześniejsze odkupienie certyfikatów, aby jego uczestnicy nie musieli realizować strat, sprzedając je na giełdzie.
Tam notowane są z dużym dyskontem, a płynność obrotu jest znikoma. Wykup będzie dokonywany po wycenie księgowej z dnia wykupu, a nie z dnia złożenia dyspozycji. Pierwszy wykup zaplanowanona 28 grudnia, a następne przewidziane są w ostatnich dniach stycznia, kwietnia, lipca i października, aż do 2014 r. Niestety, inwestorzy nie mają pewności, że wykup odbędzie się w każdym ze wskazanych terminów.
Jeśli między dwoma sąsiednimi terminami nie zostanie sprzedana żadna nieruchomość, to fundusz nie będzie miał gotówki na realizację zlecenia. Gdyby ilość certyfikatów zgłoszona do wykupu była większa niż możliwości wykupu, zlecenia poddane zostaną proporcjonalnej redukcji.