Niestandardowe okresy, standardowe odsetki

Mateusz Gawin Bankier.pl
opublikowano: 2015-04-01 00:00

Kilkanaście dni, cztery, pięć albo siedem miesięcy — banki żonglują długością lokat, ale płacą za nie podobnie.

Banki wybrały sobie dwumiesięczny okres lokaty jako ten, którym będą kusić nowych klientów. Oprocentowanie lokat „na start” nie zmienia się od kilku miesięcy, mimo obniżek stóp procentowych. Należy jednak pamiętać, że otrzymanie promocyjnego oprocentowania „na początek” przysługuje tylko tym klientom, którzy zgodzą się na założenie konta osobistego.

Wśród najkorzystniejszych ofert niepodzielnie rządzi db Lok@ta Deutsche Banku, dając klientowi zysk w wysokości 5 proc. w skali roku. Lokując tu 5 tys. zł, można zyskać po dwóch miesiącach co najwyżej 34 zł. Niewiele mniej pozwala zarobić Lokata Start Meritum Banku (4,5 proc.). Stawki oprocentowania lokat na dłuższy okres nie są już tak wysokie, ale w większości przypadków nie są to lokaty towarzyszące ROR — klient nie musi wiązać się z bankiem umową o prowadzenie konta osobistego.

Najwyższy zysk z lokaty 4-miesięcznej na 5 tys. zł wynosi obecnie 48,72 zł przy oprocentowaniu na poziomie 3,6 proc. W tym akurat przypadku — lokata Idea Cloud — z najwyższego w zestawieniu oprocentowania można skorzystać tylko w przypadku założenia Konta Idealnego w Idea Banku. Dodatkowo klient musi na koncie posiadać co najmniej 10 proc. wartości lokaty. Lepiej przedstawia się dalsza część rankingu lokat 4-miesięcznych. Drugie miejsce zajęła lokata T-Mobile dająca 3,40 proc. zysku w skali roku. Klient nie musi zakładać konta, by z tej oferty skorzystać, nie może jednak zdeponować więcej niż 50 tys. zł. Prawdziwe załamanie w opłacalności lokat występuje przy okresie zapadalności pięciu miesięcy.

Zainwestowany w taką lokatę kapitał w wysokości 5 tys. zł wypracuje niewiele ponad 23 zł zysku przy najwyższym na rynku oprocentowaniu na poziomie 1,36 proc. Nie są to odsetki, które mogłyby zadowolić klienta, biorąc pod uwagę to, co może zarobić, korzystając z oferty 4-miesięcznej.

Niewiele lepiej jest w przypadku lokat 7-miesięcznych — najwyższe oprocentowanie oferuje w tym przypadku Alior Bank na lokacie 210 dni — 2,85 proc. W dodatku bank wymaga przy tym założenia konta osobistego, ponieważ lokatę można uruchomić tylko za pośrednictwem internetowego systemu transakcyjnego. Im więc dłuższy okres lokaty, tym mniejszy procent zysku przypadnie po jej ustaniu.

Za wyjątek można uznać jedynie 13-miesięczną eLokatę 24 SK Banku. Bank, by wynagrodzić pechową liczbę w okresie zapadalności, zaoferuje klientowi bez potrzeby zakładania ROR 3,60 proc., dając na koniec okresu 158,45 zł odsetek po potrąceniu podatku. Wśród bankowych lokat można znaleźć także takie produkty, które pozwolą uniknąć zamrażania oszczędności na długie okresy.

Poza standardowymi dniówkami i lokatami tygodniowymi pojawiają się także lokaty na 10, 13 lub 15 dni. W tym przypadku ponownie nie ma co liczyć na oszałamiające kwoty odsetek. Wśród lokat kilkunastodniowych, na które można wpłacić 5 tys. zł, najwyższe oprocentowanie to 1,60 proc. (EKOlokata 10D bossabanku). Daje to jednak skromne 1,77 zł zysku.

Nietypowe okresy lokat są w bankowej ofercie wabikiem na klienta. Niestety dotyczy to tylko tych lokat, które wymuszają założenie konta i nie trwają zbyt długo — wszystko po to, by bank za dużo na tym interesie nie stracił.