Nietypowe sposoby na lepszą sylwetkę

aktualizacja: 13-02-2017, 12:10

POMYSŁ NA BIZNES: Fitness na trampolinach, trening na rowerach w basenie… W Pr1me wiedzą, że klientów przyciąga wyróżniająca się oferta

Nie wystarczą już trener personalny, basen, dobrze wyposażona siłownia czy elastyczne godziny otwarcia. To zbyt mało, aby zachęcić osoby dbające o sylwetkę do przyjścia do nowo otworzonego miejsca oferującego zajęcia fitness. Trzeba zaskoczyć i się wyróżniać. Jeśli elastyczne godziny otwarcia — to całą dobę. Jeśli oryginalne zajęcia — to tylko nowości, których nie ma w innych placówkach. Wiedzą o tym w Pr1me Fitness & Wellness, klubie, który zaskakuje ofertą. Są w niej m.in. trening na rowerach stacjonarnych... w basenie oraz fitness na trampolinach.

Zobacz więcej

W KAŻDYM WIEKU: Nowinki fitness przyciągają wielu chętnych. Najwięcej naszych klientów to osoby mające ponad 30 lat, ale mamy też w ofercie zajęcia dla niemowląt, jak i seniorów — wymienia Jarosław Jędrzejewski, prezes Pr1me Fitness & Wellness. Marek Wiśniewski

Chętni na nowinki

W czerwcu 2014 r. pięcioro znajomych — miłośników sportu — postanowiło skorzystać ze zdobytego wcześniej doświadczenia i otworzyć klub fitness oraz wellness. Kolejny w Warszawie, kolejny w ścisłym centrum miasta, ale inny niż dotychczas istniejące. Czym różni się od innych? Choćby grupą odbiorców.

— Najmłodsi klienci naszego klubu to niemowlęta, które mają możliwość uczestniczenia w przeznaczonych dla nich zajęciach na basenie — już od trzeciego miesiąca życia. Nie brakuje też dbających o formę seniorów przychodzących na specjalnie opracowane dla nich spotkania, podczas których nacisk kładziemy na elementy rehabilitacji — opisuje Jarosław Jędrzejewski, prezes zarządu. Ale najwięcej klientów to osoby mające ponad 30 lat. To głównie one mobilizują właścicieli klubu do poszerzania oferty. I to dla nich powstały — wciąż będące w Polsce nowinką — Jump Fitness, czyli grupowy trening na trampolinach, oraz Aqua Cycling, czyli zajęcia w basenie na rowerach stacjonarnych. Okazuje się, że te nowości przyciągają sporo chętnych.

— W tygodniu w naszym klubie jest aż 30 grup zajęć Aqua Cyclingu. Jump Fitness dopiero się rozkręca. Na razie jest siedem grup, ale w związku z wciąż rosnącym zainteresowaniem na bieżąco dodajemy do grafiku zajęć kolejne — tłumaczy Jarosław Jędrzejewski.

Komfort na wagę złota

Działający od dwóch lat Pr1me na razie ma ok. 600 klubowiczów. Sposobem na szybkie zwiększenie tej liczby jest według właścicieli wspomniana już innowacyjna oferta oraz indywidualne podejście do klientów. W branży fitness stworzenie miejsca z dobrą atmosferą, które jednocześnie odniosłoby sukces pod względem biznesowym, zależy od wielu czynników. Przede wszystkim ważny jest zgrany i zmotywowany zespół.

— Nasz team to ok. 30 osób. Zarząd, dział sprzedaży i opieki nad klientem, dział recepcji i administracji, a przede wszystkim osoby zajmujące się bezpośrednio wykonywaniem usług: trenerzy personalni, instruktorzy fitness, ratownicy, dietetycy oraz fizjoterapeuci — wylicza prezes zarządu Pr1me.

Kolejnym istotnym czynnikiem, który ma znaczenie, jeśli chodzi o powodzenie lokalu, jest odpowiednie miejsce. — To niezwykle ważne, zwłaszcza gdy tworzy się klub klasy premium. Warto dodać, że w takim przypadku tak samo ważna jak obszar fitness jest sfera relaksu i komfortu psychicznego klientów, czyli wellness. Dojazd, komunikacja miejsca, parking, basen, strefy saun, atrakcyjne otoczenie — to wszystko ma bardzo duże znaczenie — podkreśla Jarosław Jędrzejewski.

W planach rozwój

Koszty uruchomienia klubu fitness uzależnione są od wielu elementów — powierzchni, stanu lokalu, standardu wyposażenia, ilości i rodzaju sprzętu. Małe, butikowe kluby fitness można uruchomić, mając już nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Koszty utrzymania Pr1me w ciągu miesiąca mieszczą się w przedziale 100–150 tys. zł. W najbliższych planach właścicieli jest rozwój tego miejsca, co będzie oznaczać również wyższe wydatki związane z utrzymaniem.

— Intensywnie pracujemy nad otwarciem kolejnego miejsca pod szyldem Pr1me na terenie Warszawy. W ciągu dwóch, trzech lat chcielibyśmy móc pochwalić się kilkoma klubami w stolicy, a w dłuższej perspektywie — na terenie całej Polski — dodaje Jarosław Jędrzejewski. Co będą oferowały? Obecnie trudno to przewidzieć. Ta branża rozwija się bardzo szybko, zatem można spodziewać się jeszcze wielu zaskoczeń typu Aqua Cycling czy Jump Fitness.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Mastykarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu