Wiadomość o zaskakującym wzroście inflacji w styczniu wywołała reakcję w postaci znaczącego wzrostu rentowności obligacji USA i umocnienia dolara. W obu przypadkach to niekorzystne dla notowań złota, bo powoduje spadek jego atrakcyjności dla inwestorów z obszarów słabnących walut, a także w porównaniu z oferującymi odsetki papierami dłużnymi. Kiedy indeks pokazujący wartość dolara wobec koszyka walut rósł w środę najmocniej, kurs złota notował dzienne minimum spadając o prawie 1,5 proc. Dość szybko jednak kierunek notowań dolara się odwrócił, co pozwoliło odrabiać stratę kursowi złota i do końca sesji mocno ją zmniejszył.
Ostatecznie na zamknięciu sesji na Comex kurs uncji złota z wiodących, lutowych kontraktów spadał o 3,50 USD, czyli 0,12 proc., do 2909 USD. Po spadku o niespełna 0,2 proc. przez kolejne dwie sesje to wciąż trzeci najwyższy kurs zamknięcia w historii. Złoto nadal drożeje ponad 10 proc. w tym roku. Najmocniej handlowane w środę złoto z kwietniowych kontraktów taniało pod koniec sesji o 0,4 proc. do 2919,50 USD, a kurs złota na rynku kasowym spadał o 0,1 proc. do 2895,26 USD.
