Niewielkie spadki na Wall Street

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 26-01-2021, 22:12

Wtorkowa sesja na Wall Street przyniosła niestety spadki głównych indeksów. Szkoda, gdyż początek dnia na giełdach za Atlantykiem zapowiadał nowe rekordy. Na finiszu wskaźnik blue chipów Dow Jones IA taniał o 0,07 proc. Indeks szerokiego rynku S&P500 spadał o 0,15 proc. Z kolei technologiczny Nasdaq tracił 0,07 proc

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg

Spośród zaprezentowanych we wtorek danych makro warto szczególnie wspomnieć o tych z rynku nieruchomości. Zarówno w przypadku indeksu cen domów (S&P/Case-Shiller), jak i indeksu cen nieruchomości (FHFA) wzrostowe odczyty okazały się wyższe niż oczekiwali ekonomiści, co sugeruje dobrą kondycję tej części amerykańskiej gospodarki.

Lepszy od prognoz okazał się również wskaźnik zaufania konsumentów za styczeń. Jednak mimo wzrostu do poziomu 89,3 pkt pozostaje ona nadal daleko od poziomu sprzed pandemii. W lutym 2020 r. kształtował się bowiem na wysokości 132,6 pkt.

Zaniepokoić mógł za to odczyt wskaźnika oddziału Fed z Richmond. Spadł on do 14 pkt z 19 pkt w grudniu, co sugeruje poważne spowolnienie aktywności wytwórczej w jednym z głównych regionów gospodarczych Stanów Zjednoczonych.

W gronie największych amerykańskich blue chipów szczególnie dobrze we wtorek prezentowały się walory koncernów 3M i J&J. W przypadku jednego z największych konglomeratów aprecjacja kursu była zasługą lepszych niż oczekiwano rezultatów za ostatni kwartał 2020 r. Firma, która jest m.in. producentem masek ochronnych N95, jest jednym z „beneficjentów” pandemii korzystając z wzmożonego popytu na swoje produkty.

Z kolei koncern J&J rósł na fali oczekiwań związanych z zapowiadaną na przyszły tydzień prezentacją danych dotyczących szczepionki na Covid-19.

Przed zaplanowaną po zakończeniu sesji prezentacją danych kwartalnych drożały udziałów potęg komputerowych, Microsoftu i AMD.

Powody do zadowolenia mieli posiadacze akcji General Electric. Uważany za barometr stanu amerykańskiej gospodarki z uwagi na zaangażowanie w wielu branżach (a przynajmniej do niedawna), koncern drożał na początku sesji nawet ponad 14 proc. choć ostatecznie na finiszu zdecydowanie ograniczył skalę aprecjacji. To zasługa przedstawienia optymistycznych prognoz i wzrostu wolnych przepływów pieniężnych.

W przeciwnym kierunku, choć nie w takiej skali jak GE podążały papiery American Express. Operator kart płatniczych odnotował 15 proc. spadek kwartalnego zysku, na co wpływ miały obostrzenia związane choćby z podróżami i spożywaniem posiłków poza domem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane