Na amerykańskich rynkach akcji utrzymywała się w środę niewielka przewaga popytu. Handel przebiegał spokojnie, inwestorzy czekają na rozpoczęcie konferencji w Jackson Hole, a szczególnie piątkowe wystąpienie szefa Fed, w którym będą szukali wskazówek dotyczących rozpoczęcia redukcji zakupów obligacji przez bank centralny. Wzrost rentowności obligacji najwyżej od dwóch tygodni poprawił w środę notowania spółek finansowych. Dużym popytem cieszyły się także akcje spółek półprzewodnikowych, ale cały segment IT wypadł słabo na tle rynku z powodu taniejących akcji producentów komputerowego hardware’u.

Na zamknięciu rosły kursy 72 proc. spółek z S&P500. Popyt przeważał w 7 z 11 głównych segmentów indeksu. Największym cieszyły się akcje spółek finansowych (1,2 proc.) i energii (0,7 proc.), którym pomógł kolejny dzień wzrostu ceny ropy, tym razem spowodowany wiadomością o powrocie popytu na paliwa do poziomu sprzed pandemii. Najsłabszymi segmentami były nieruchomości (-0,2 proc.) i ochrona zdrowia (-0,3 proc.).
Wzrosły kursy połowy z 30 blue chipów wchodzących w skład średniej Dow Jones. Najmocniej drożały spółki branży finansowej: American Express (3,1 proc.), JP Morgan Chase (2,1 proc.) i Travelers Companies (1,2 proc.). Najmocniej taniały spółki ochrony zdrowia: UnitedHealth Group (-0,9 proc.) i Amgen (-1,2 proc.).
Na Nasdaq zdrożało 55 proc. notowanych na tym rynku spółek. Wśród technologicznych blue chipów popytem cieszyły się głównie spółki półprzewodnikowe, m.in. Nvidia (1,9 proc.). W grupie FAANG taniały Netflix (-1,0 proc.), Apple (-0,8 proc.) i Amazon.com (-0,2 proc.). Drożały Alphabet (0,6 proc.) i Facebook (0,8 proc.).