Otwarcie przypomina środowy handel elektroniczny, który przebiegał w bardzo neutralnych nastrojach. Wykresy kontraktów na główne indeksy znajdowały się nieznacznie pod kreską, zaś po publikacji danych nastroje delikatnie się poprawiły.
Rynek poznał już większość zapowiedzianych na dziś publikacji. Pierwsza miała pozytywny wydźwięk - w tygodniu zakończonym 29 kwietnia liczba wniosków o kredyt hipoteczny w USA wzrosła o 4 proc. w stosunku do poprzedniego odczytu. Dla porównania, tydzień wcześniej nastąpił spadek o 5,6 proc. Kolejna publikacja, raport Challengera, okazała się lepsza od prognoz - amerykańscy pracodawcy zwolnili w kwietniu o 12 proc. mniej pracowników niż w marcu i o 5 proc. mniej niż w tym samym miesiącu poprzedniego roku. W kwietniu firmy ogłosiły zamiar zwolnienia 36,49 tys. pracowników, najmniej w tym roku i trzeciej najniższej ich liczby w okresie ostatnich 16 miesięcy.
Gorszy wydźwięk miał raport ADP, który wykazał niższy od oczekiwań wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym w USA.
Na czas pół godziny po dzwonku w USA zapowiedziano publikację indeksu ISM dla branż pozaprzemysłowych za kwiecień, natomiast o godz. 16.30. czasu polskiego poznamy tygodniowe zapasy ropy crude.
W pierwszych minutach po dzwonku rośnie o ponad 2 proc. kurs R.R. Donnelley. Spółka zapowiedziała na 2012 r. skup akcji o wartości 1 mld USD. Koncern świadczący wszelkiego rodzaju usługi związane z drukiem poinformował o zmniejszeniu zysku w I kwartale do 34,3 mln USD, czyli 16 centów na akcję, z 48,7 mln USD, tj. 25 centów na papier przed rokiem. Przychody wyniosły 2,27 mld USD, przy średniej oczekiwań analityków na poziomie 2,58 mld USD.
Inwestorzy kupują akcje koncernu AOL. Kurs rośnie o ponad 5 proc., choć po I kwartale br. zysk spółki wyniósł 4,7 mln USD, czyli 4 centy na akcję, w porównaniu z 34,7 mln USD, czyli 32 centami na akcję, przed rokiem.
Traci Time Warner, którego zysk w I kwartale spadł do 653 mln USD, czyli 59
centów na papier, z 725 mln USD, a więc 62 centów, w ostatnim kwartale ub.r.