NIK: Urzędy nie kupują aut na prąd

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2023-07-23 20:00

Floty tylko 40 proc. urzędów miast spełniają wymagany ustawą o elektromobilności obowiązek. Nieco lepiej jest w urzędach marszałkowskich.

przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • dlaczego urzędy miast nie kupują samochodów elektrycznych
  • ile na eflotę przeznaczyły urzędy marszałkowskie
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Zgodnie z zapisami „Ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych”, duże jednostki samorządu terytorialnego mają obowiązek zapewnienia 10-procentowego udziału samochodów elektrycznych w użytkowanych przez siebie flotach pojazdów (od 1 stycznia 2022 r.). Tymczasem według ustaleń Najwyższej Izby Kontroli (NIK), większość urzędów miejskich nie skorzystało z możliwości dofinansowania zakupu samochodów elektrycznych do flot pojazdów, mimo że większość z nich nie osiągnęła wymaganego ustawą udziału pojazdów elektrycznych.

Urzędy bez elekryków
Urzędy bez elekryków
Niskie zainteresowanie urzędów wymaganymi przez prawo inwestycjami w samochody na prąd tłumaczone jest brakiem opłacalności takich wydatków. W związku z tym tylko 40 proc. skontrolowanych przez NIK urzędów miast spełnia ustawowy obowiązek dotyczący wykorzystywania samochodów bezemisyjnych.
Peter Juelich/Bloomberg

Jedną z głównych przyczyn takiego stanu rzeczy, na którą wskazują kontrolerzy NIK, jest fakt, że przejście na transport zeroemisyjny nie było dla urzędów opłacalne, tym bardziej, że wiele z nich miało na stanie stosunkowo nowe samochody spalinowe.

NIK zwraca uwagę, że ceny energii elektrycznej w badanym okresie wzrosły niewspółmiernie bardziej niż ceny paliw płynnych. W konsekwencji koszty eksploatacji pojazdów elektrycznych w 2022 r. zbliżyły się do analogicznych kosztów w przypadku pojazdów zasilanych paliwami płynnymi.

Istotnym czynnikiem zniechęcającym samorządy do inwestowania w elektromobilność są koszty zakupu pojazdów, koszty związane z zakupem i instalacją stacji ładowania oraz koszty eksploatacji takich pojazdów. Włodarze skontrolowanych miast byli zgodni, że przejście na transport zeroemisyjny jest dla nich nieopłacalne.

Kontrolą objęto: m.in 5 urzędów marszałkowskich województw oraz 13 urzędów miast.

Cztery z pięciu kontrolowanych urzędów marszałkowskich na elektromobilność przeznaczyły od 114 tys. zł do 464 tys. zł (łącznie prawie 1,2 mln zł). Środki te w większości wykorzystano na zakup ośmiu samochodów elektrycznych na łączną kwotę ponad 1,1 mln zł. Żadnych środków na elektromobilność nie przeznaczył natomiast samorząd województwa mazowieckiego.

Spośród 15 skontrolowanych urzędów miejskich, które powinny mieć pojazdy elektryczne w swoich flotach, tylko sześć zakupiło takie samochody ze środków własnych i zapewniło wymagany ustawowo udział elektryków w swoich flotach. W dziewięciu pozostałych jednostkach nie zapewniono takiego udziału w wymaganym terminie, co jest niezgodne z ustawą o elektromobilności.