Mimo przeznaczenia w ciągu ostatnich czterech lat blisko 375 mln zł na ratownictwo medyczne system nie działa — alarmuje Najwyższa Izba Kontroli. Powód: do tej pory nie ma podstaw prawnych do jego funkcjonowania, a wejście w życie odpowiedniej ustawy przesuwano już trzy razy.
Oddziały ratownictwa medycznego miały powstać w 252 szpitalach. Do tej pory utworzono 125 takich placówek, ale tylko 65 spełnia wymogi założone w systemie. Żadna nie wykonuje statutowych zadań, gdyż najpierw Kasy Chorych, a obecnie Narodowy Fundusz Zdrowia, nie zawierały umów na odpowiednie świadczenia medyczne. Zdarza się więc, że szpitale, które dostają pieniądze na stworzenie oddziałów ratownictwa medycznego, przeznaczają je na inne cele. NIK ma też wiele zarzutów do działania lotniczego pogotowia ratunkowego. Okazuje się, że w swoim zasięgu ma ono tylko 40 proc. kraju, a pieniędzy na działanie starcza mu tylko na dziewięć miesięcy w roku.