NIKT NIE BADA RYNKU NACZEP

Marcin Bołtryk
opublikowano: 1999-10-15 00:00

NIKT NIE BADA RYNKU NACZEP

Ponad połowa urządzeń pochodzi z importu

KONIUNKTURA: Leszek Żołądek z firmy ATB Service informuje, że zdecydowanie najlepiej sprzedają się naczepy skrzyniowe, wywrotki i chłodnie. fot. Grzegorz Kawecki

Udział poszczególnych producentów w rynku sprzedaży naczep jest trudny do oceny. Informacje oparte są jedynie na szacunkach samych zainteresowanych. W 1998 roku sprzedano w naszym kraju około 4 tys. naczep, ponad połowa z nich pochodziła z importu.

Marta Czyż, specjalista do spraw marketingu w Zakładzie Budowy i Remontów Naczep WIELTON, podkreśla, że trudność oceny sytuacji na rynku naczep wynika z braku wiarygodnego źródła informacji na ten temat.

— W Polsce nie ma firmy badającej tę branżę, dane docierają z opóźnieniem i nie zawsze są odzwierciedleniem stanu faktycznego. Informacje dotyczące wysokości produkcji podawane publicznie przez samych wytwórców dosyć często są przekłamane, tzn. zawyżone lub zaniżone, w zależności od potrzeby — twierdzi Marta Czyż.

Dystrybutorzy szacują, że w 1998 r. sprzedano w Polsce około 4 tys. naczep, z tego 2,3 tys. pochodziło z importu. Zapytaliśmy najbardziej znanych producentów o ich wyniki sprzedaży. MARCAM K…GEL poinformował, że w 1998 r. sprzedał w Polsce 600 naczep, ZREMB Wrocław — 350, WIELTON — 600. Są to jednak tylko dane szacunkowe.

Rąbek tajemnicy

Firmy produkujące naczepy niechętnie mówią nie tylko o swoich wynikach. W niektórych przypadkach tajemnicą owiane są również ceny.

— Nie publikujemy cen, są one wynikiem indywidualnych negocjacji z klientami. Kształtują się na poziomie 45-55 tys. DEM (99-121 tys. zł) — opowiada Sylwia Wierzbicka z firmy MARCAM K…GEL.

Wysokość ceny zależy od marki i typu naczepy oraz od ilości i rodzaju dodatkowego wyposażenia. Mogą się na nie składać np. boczne oświetlenie, drabinka albo zaawansowane technologicznie urządzenia, jak np. instalacja ADR, która jest obowiązkowa przy przewożeniu materiałów łatwopalnych. Zawartość standardowego pakietu jest inna u różnych producentów. Najczęściej klient kupując naczepę może liczyć na to, że sprzęt zostanie wyposażony bez dopłat w system ABS oraz proste urządzenia ułatwiające pracę, np. drabinkę, kliny itp.

— Ostatnio bardzo popularny stał się zsuwany dach — dodaje Leszek Żołądek z firmy ATB Service, dealera naczep firm FRUEHAUF i BRENAU.

— Należy pamiętać, aby przy zakupie naczepy postępować tak samo jak przy wyborze ciągnika siodłowego. Trzeba zwrócić uwagę na jakość, termin realizacji zamówienia, cenę, gwarancję na cały produkt i poszczególne podzespoły oraz liczbę punktów serwisowych — zaznacza Marta Czyż.

Ostatni w branży

Producenci naczep zostali jednymi z ostatnich rodzimych, dużych wytwórców w branży motoryzacyjnej. Są to m.in: WIELTON, ZREMB Wrocław, PRODENT, CMT i ZASŁAW. Na polskim rynku obecnych jest wiele zagranicznych firm, takich jak np. SCHMITZ, MARCAM K…GEL, KRONE, FRUEHAUF czy SCHWARZ-MULLER.

Marcin Bołtryk