Niska podaż zatrzymała rajd kamperów

opublikowano: 18-01-2023, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Polski rynek karawaningowy rósł jak na drożdżach od kilku lat. Miniony rok przyniósł załamanie i zamienił trzycyfrowy wzrost w dwucyfrowy spadek.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • dlaczego spada liczba rejestracji pojazdów kempingowych
  • ile samochodów i przyczep mieszkalnych zarejestrowano w naszym kraju w 2022 r.
  • jak rozwijał się polski rynek karawaningowy w minionych latach

Kampery nabierały prędkości od 2017 r. W 2018 r. zarejestrowano 518 nowych aut mieszkalnych, co było wynikiem o 50 proc. lepszym niż rok wcześniej. W kolejnym roku liczba rejestracji wyniosła już 724 (+ 40 proc. r/r), a w 2020 r. 1040 (+43,6 proc.). 2021 r. przyniósł kolejny rekord — rynek wzbogacił się o 2191 nowych kamperów (+110,7 proc.). Ich sprzedaż napędziły pandemiczne ograniczenia i obawy. W 2022 r. impet osłabł. Choć po I kw. tendencja wzrostowa została utrzymana — zarejestrowano 432 auta (+ 4,1 proc. r/r), to w II kw. zaczęło się wyraźne hamowanie. Półrocze zamknęło się rejestracją tylko 1041 aut, wynikiem o blisko 23 proc. gorszym niż rok wcześniej. Kolejne miesiące przyniosły wprawdzie poprawę — w IV kw. nastąpił nawet wzrost 20 proc. r/r, mimo to w całym 2022 r. na drogi wjechało tylko 1877 nowych kamperów, czyli o 16,3 proc. mniej niż w rekordowym 2021 r.

— Problem leży po stronie podażowej. Wciąż są problemy z dostępnością pojazdów, więc na rynek trafia ich mniej. Branża motoryzacyjna powoli wychodzi jednak z dołka i mamy nadzieję, że obecny rok będzie lepszy niż poprzedni — mówi Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.

Niska podaż nowych aut przekłada się na rynek wtórny. W 2022 r. do Polski sprowadzono jedynie 1779 używanych kamperów, o 12 proc. mniej niż rok wcześniej. Najwięcej z Niemiec — 708.

Nieco lepiej sytuacja wygląda na rynku przyczep kempingowych — w 2022 r. przybyło 1067 nowych, nieco ponad 2 proc. więcej niż rok temu. Niestety rynek wtórny się kurczy — używanych przyciągnięto 7173, o 7,4 proc. mniej.

— Warto podkreślić poprawę wyników sprzedaży nowych i używanych kamperów oraz przyczep w IV kw. Wpływ na to miało z pewnością słabnące euro. Kolejnym czynnikiem mogła być od dawna niespotykana sytuacja — kampery dostępne od ręki pojawiły się u dilerów. Popatrzmy jednak trochę inaczej te wyniki. W ciągu minionych dwóch lat na polskim rynku przybyło około 25 tys. pojazdów kempingowych. To olbrzymia liczba. Trzeba je obsłużyć serwisowo i tu upatruję impulsu do dalszego rozwoju rynku caravaningowego w Polsce — mówi Sebastian Klauz, wiceprezes Polskiej Grupy Caravaningowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane