Drugi pod względem wielkości producent samochodów w Kraju Kwitnącej Wiśni sprzedał papiery w czterech częściach. Źródła agencji Bloomberg twierdzą, że jeszcze w piątek firma może zadebiutować ze sprzedażą obligacji denominowanych w euro.

Pozyskanie dodatkowego finansowania stało się koniecznością po tym jak Nissan odnotował największą od około 20 lat stratę. Koncern chce wykorzystać sprzyjające warunki powstałe na rynku kredytowym po gigantycznych bodźcach monetarnych wspierających systemy finansowe w największych gospodarkach, do pozyskania tańszego kapitału.
Nissan prognozuje stratę operacyjną w wysokości 470 mld jenów.
Producent samochodów pogrążył się w kryzysie od czasu aresztowania byłego dyrektora generalnego Carlosa Ghosna w 2018 r. Ratingi firmy również ucierpiały, a S&P Global Ratings obniżył w lipcu ocenę kredytową Nissana do zaledwie jednego poziomu powyżej śmieciowego.