Radość
inwestorów w poniedziałek 2 marca była przedwczesna. Na sesji giełdowej akcje
Noble Banku podrożały wówczas o 15 proc. w reakcji na informację, że spółka
podzieli się z akcjonariuszami zyskiem z 2008 r. Na dywidendę przewidziano
niemal 99 mln zł ze 164,6 mln zł zarobionych przed rokiem. Na akcję przypadłoby
więc po 46 gr. Tak dobrze nie będzie.
Od początku zagranie Noble Banku wydawało się ryzykowne, bo przecież Komisja Nadzoru Finansowego oficjalnie zaleciła, żeby nie dzielić zysków, lecz zasilić nimi kapitały banków. Jak się okazuje, dotyczy ono też spółki z grupy Getin Holding.
"W związku z otrzymanym w dniu wczorajszym pismem Komisji Nadzoru Finansowego z dnia 18 marca 2009 r. (…) Emitent (Getin Holding) jako strategiczny akcjonariusz banku zamierza głosować za obniżeniem planowanego poziomu dywidendy z kwoty 99 mln zł do kwoty 45,2 mln zł"— czytamy w komunikacie opublikowanym wczoraj przez spółkę.
— Nadzorca nie powiedział, że spółka nie powinna płacić albo ile zysku może podzielić, ale przypomniał jedynie o swoim zaleceniu — wyjaśnia Artur Wiza z Getin Holding.
W komunikacie spółka tłumaczy akcjonariuszom, że choć wszystkie wskaźniki kapitałowe i płynnościowe mają w porządku, to "poziom niepewności na rynkach i uzasadniona tym troska Komisji o wysokość kapitałów skonsolidowanych sektora" nakazują, by 72,5 proc. zysku przekazać na kapitał zakładowy.
— Rzeczywiście, wskaźniki Getin Banku i Noble Banku nie znajdują się na jakimś alarmistycznym poziomie, niemniej w obecnej sytuacji ekonomicznej zalecenie komisji wydaje się jak najbardziej wskazane. Dostosowały się do niej banki, które z pewnością też chciałyby się podzielić zyskiem, jak chociażby Pekao, jednak zrezygnowały z wypłaty dywidendy — komentuje Marta Czajkowska, analityk KBC Securities.
Na koniec IV kwartału współczynnik wypłacalności w Noble Banku wynosił 13,8 proc., a w Getin Banku 11,8 proc. W porównaniu z konkurencją obydwa wskaźniki znalazły się na bardzo przyzwoitym poziomie.
— Współczynnik kredytów do depozytów obniża się i wynosi 99 proc. Od początku roku przyrost salda depozytów w obu bankach z naszej grupy wyniósł ponad 3,5 mld zł — wylicza Krzysztof Rosiński, prezes Getin Holding.
Marta Czajkowska zwraca jednak uwagę, że ze względu na duże zaangażowanie obydwu banków w kredyty długoterminowe zasadne jest stworzenie jak największej poduszki finansowej przez Getin.
Taką kwotę Noble Bank pierwotnie zamierzał wypłacić w ramach dywidendy. W związku z pismem od KNF Geting Holding, główny akcjonariusz Noble Banku, przychyli się do sugestii urzędu i zagłosuje za obniżeniem wysokości dywidendy do poziomu 45,2 mln zł.
Po otwarciu w piątek, Getin Holding tanieje o prawie 2 proc., a Noble Bank – o 4,5 proc.